FANDOM


Intro sezonu:

Muzyka: Ja chciałbym być sławny! (pełna wersja)

Pierwsza kamera wskazuje z «lotu ptaka», druga kamera wypada z szafy, a trzecia monitoruje ognisko. Potem czwarta kamera przelatuje przez całą dzicz, aż do małego bajorka, przy którym Rodney się zastanawia, gdzie zerwać kwiaty. Następna kamera wędruje do domku na drzewie, gdzie nie ma żadnej żywej duszy, tylko mieniący się stolik. Potem kamera spada z balkoniku, gdzie upada na ziemię i obserwuje drzewo, na którym śpiewa ptak. Jednak ekran odsuwa się od drzewa niedaleko «stołówki», gdzie Max tworzy kolejne urządzenie, Tyler ćwiczy, a Heather patrzy na to ze spuszczoną głową, wynalazek wybuchnął. Otwierają się drzwi. Tam leci muzyczka, przy której bawią się Geoff i Zoey, a obok jest popsute łóżko, na które patrzy Crimson z ponura miną. Ostatecznie jednak ekran pokazuje Radę Plemienną, przy której Dakota poparzyła się pianką, a Chef dał jej bandaż z niechęcią, wszyscy zaczęli gwiżdżeć, a na koniec pojawiła się perspektywa, a na niej napis: "Total Drama : Survivor".

Dzień 13

Laseczki

(Dziewczyny wreszcie mogły odsapnąć)

Crimson (PZ) : Udało mi się pozbyć Amy, ale niestety podmiana prowadzi do dyskwalifikacji. -.-

(Crimson próbuje pomówić z Heather, a Dakota i Zoey cieszą się wygraną)

Zoey : Dobrze, że wygrałyśmy.

Dakota : Wiesz... możemy porozmawiać na osobności? Nie przy tych... (wskazuje palcem na przeciwniczki)

Zoey : Niech Ci będzie. (poszły razem za domek)

(Dakota i Zoey wychodzą z domku, ale tam widzą zrozpaczonego Rodney'a)

Zoey : Szkoda mi go :<

Zoey (PZ) : Wiem, że Amy nie zachowywała się najlepiej, ale widzę, że Rodney ją kochał. Ja jednak myślę, że to wszystko przez Heather, ona miała rację! :<

(Kiedy nie zwracali już na niego uwagi, Zoey mówi o swoich spostrzeżeniach)

Zoey : Słyszałam na ceremonii, że Amy dostała cztery głosy, czyli od całej drużyny. Może wiesz coś o tym więcej?

(Dakosia kiwa głową na nie)

Zoey (PZ) : Chciałabym wiedzieć coś więcej, ale jednak nie będę szukała dziury w całym bo jeszcze Heather mnie wyrzuci.

(Kiedy odchodzi, Crimson jeszcze raz odsłuchuje jej zwierzenia)

Crimson (PZ) : Ta Zoey jest lepsza, niż sądziłam......

Faceci

(Rodneya nie było w domu, bo płakał na dworze)

Max (PZ) : Ale z niego żałosna beksa.

Tyler : Cóż, jest nas pięcioro, a tamtych troje. Jak myślicie, Chris dziś połączy drużyny?

Geoff : Oby nie. Tak dobrze mi się z Wami żyje, że nie chciałbym po dwóch tygodniach już wracać.

Geoff (PZ) : Tak. Tęsknię za moją cudowną Bridg, ale niestety uważam, że «separacja» dobrze działa na nasz związek.

(Max cały czas jest zirytowany płaczem)

Max : Ryczy jak baba ;-;

Geoff : Kto? (facepalm chłopaków)

(Max pokazuje Geoff'owi Rodneya)

Max : On płacze, ponieważ odpadła Amy.

Max (PZ) : Nie żal mi go, on coś kombinuje. Najpierw na nią głosuje, a na koniec symuluje płacz. Niezłe. (westchnął) Ale liczę, że ani ja, ani Geoff, nie odpadniemy po dwóch tygodniach.

Altanka

(Rodney płakał w altance)

Rodney : Amy! ;( Ja na ciebie nie głosowałem! ;( Tyle pięknych mieliśmy razem, a, a... (flika nosem)

(Dakota idzie za odgłosem szlochów)

Dakota (PZ) : Spróbuję uspokoić tego rolnika.

(Dakota jest już obok zrozpaczonego chłopaka)

Dakota : Co się stało?

Rodney : Ten zespół nazywa się Zespołowe Dwa Ognie, rozpadł się dziś. :< (sarkazm, chciał ukryć prawdę)

(Dakota westchnęła niezadowolona)

Dakota : Zespół Dwóch Ognii? <3 Nieee, rozpadł się w latach dziewięćdziesiątych. (chrząknęła) Crimson mi powiedziała całą prawdę. (Kłamstwo)

Rodney (PZ) : Czyli ona o tym wiedziała ;o

Rodney : Przyrzekaj mi, że więcej osób się o tym nie dowie!

(Dakota wzruszyła ramionami)

Lasek

(W oddali widać było cień i szelesty)

??? : Jak się cieszę! Będę w tym programie! (postać miała specjalnie zniekształcony głos)

(Szybko wpadła niestety do dziury)

??? : Ratunkuuuu!

Domek dziewczyn

(Nastał powoli wieczór. Dakota i Zoey nadal rozmawiały o swoich sprawach)

Dakota : Cóż. Nic od Rodneya się nie dowiedziałam. (zakłada ręce)

Zoey : Eeech trudno. Nie mam ochoty się mieszać w tą sprawę.

Dakota : Ja też. Idziemy do domku? (wskazuje na domek)

(Zoey nie miała nic przeciwko i poszły do domku)

Crimson : (była obok nich) Jaaasssneeee...

Wieczór

(Zbliżał się wieczór, była godzina 23:00)

Dzień 14

(Chris przychodzi do drużyn. Godzina 5:00)

Chris : Witajcie uczestnicy! I co, jak wam się spało przez pięć godzin?

Heather : Och zamknij się Chris ;-;

(Burknęła niezadowolona)

Heather (PZ) : Chris to palant. Jeszcze raz niech mnie śmie obudzić o piątej, bo mu tak dam w ryj, że mnie popamięta! (mruknęła i przycisnęła pięść)

(Chris przewraca oczami)

Chris : Taaa, twoje zdanie już w dziczy mało kogo interesuje. Dzisiejsze zadanie - to odnaleźć uczestnika, który zabłąkał się po tym lesie. :D Start! Jeśli wygracie, dołączy do Waszej drużyny.

Max (PZ) : Oby był to ktoś wyjątkowo nikczemny !!! :3

Dakota (PZ) : Ciekawe tylko czy to nowy zawodnik, czy stary zawodnik? Szczerze, nie chciałabym żeby ktoś wracał. Sorki Amy.

(Rybcie i Drzewce obie były tym zajęte, dobiegając do drzew Zoey wpadła w pułapkę)

Zoey : AAAA! Ściągnijcie mnie z tego drzewa!

Max : Sabotaż ;o

Zoey : Nie głąbie! Pewnie Chef nas wziął z zaskoczenia!

(Retrospekcja. Chris i Chef popijają kawę i obserwują uczestników)

Chris : Mówiłem ci, ten gość podepcze im po piętach!

Chef : Może masz i rację. ;)

Rybcie

(Drużyna cały czas szukała w lesie)

Crimson : Heather, rusz ten swój płaski tyłek i mi pomóż. -.-

Heather : Bo co mi zrobisz? (prowokuje Crimson)

Heather (PZ) : Wykorzystam to, że Crimson pozbyła się Amy za mnie. Jak fajnie. (zaczęła się cieszyć) Namówię tylko Rodneya do pozbycia się tej idiotki.

(Crimson nadal podsłuchiwała zwierzenia)

Crimson (PZ) : Reality-show rządzi manipulacja. Jeśli ona nie zna prawdziwego znaczenia «antagonista» to lajtowo ją mogę wywalić. Po co mi bycie jakąś zepsutą goth? Mogę być całkowicie naturalna! ;-; (zmywa z siebie cały makijaż za pomocą wody)

DegothedCrimson.jpg

Tak wygląda od tej chwili Crimson ;)









(westchnęła) co za ulga! ;3

Drzewce

(Tamci pomagali Zoey, a debiutantka chciała wprowadzić w pułapkę pozostałych, jednak jej się nie udało)

??? : No nie! xd

(Wszyscy odwracają się. Widzą nową dziewczynę.)

Sheila (2).png






















Sheila(?) : Czego? Nie widzieliście się nigdy w lustrze? ;-;

(Geoff do Tyler'a)

Geoff : Boże, co za brzydal.

Geoff (PZ) : Nie wierzę, że ona będzie w naszej drużynie.

Sheila (PZ) : Więc muszę być z nimi, a szkoda, w sumie to nie, bo będę mogła nimi manipulować jedno po drugich. ;-) Na razie tylko nie wzbudzać podejrzeń, bo Ci frajerzy widocznie nie wiedzą, co to jest rywalizacja.

(Rybcie strzeliły facepalm'a, bo skumały, że przegrały, jednak Crimson wpadła na nowy pomysł)

Crimson : Kraaaaaaadzieeeeeeeeeeż! :D

(Kiedy biegnie, Sheila zdziela ją kilem od baseballu)

(Wszyscy chwalą Sheilę)

Crimson (PZ) : Powiedzcie, wszystko ze mną w porządku? (kiedy odkrywa oko, pojawia się limo, podobnie jak do lima Lindsay)

(1st - Drzewce, 2nd - Rybcie)

Chris : No cóż, Drzewce wygrywają i zyskują Sheilę!

(Patrzy, że jest 6 vs 3)

Chris : Ale żeby nikomu nie było, ta gorsza drużyna - to znaczy, Sheila wybierze, kto dołączy do drużyny Rybci.

Sheila (PZ) : Krok pierwszy - wybierz słabeusza.

Sheila : Sorki, ale wybieram...

.


.


.


Maxa! Sorki :( (udawany smutek)

Max : NIEEEEEEEEEEEE!

(Nagle Chef go obezwładnia patelnią)

Chef : Od razu lepiej.

Chris : A my dziś gramy w zbijaka! Oczywiście gra każdy i tylko jedną rundę! Sorki, problem z czasem antenowym.

(Westchnięcie)

Gra w zbijaka

(Sheila zbija Max'a i Rodney'a, Crimson zbija Dakotę, Zoey zbija Heather, a Sheila zbija Crimson (nawzajem), Crimson miała 4 guzy)

Chris : Cóż, Drzewce wygrywają następne wyzwanie!

(Drzewce zaczynają się cieszyć)

(Rybcie wzdychają)

Rodney (PZ) : Mam ochotę na wielką... nieważne.

Dzień 15

(Rodney stoi przed domem Chris'a)

(Puka do drzwi)

Chris : Chef, wpuść go! Ja się kąpię!

Chef : (wzdycha)

(Otwiera Rodneyowi)

Rodney : Bo ja rezygnuję.

(Chef zamyka drzwi)

Rodney : I fajnie. Wrócę do Amy ;)

(Tymczasem u dziewczyn była mała sprzeczka)

Sheila : Muszę mieć 2 łóżka, bo wzięłam straaaaaaaaasznie dużo bagaży, wezmę ten na którym śpi Azjatka.

Heather : Goń się!~To moje! -.-

(Sheila rzuciła walizki na jej łóżko które się zarwało)

Sheila : Oops...

(Heather wystawiła jej środkowy palec)

(Potem wszyscy oddawali głosy)

(Rada Plemienna - Ceremonia)

(Chris czyta głosy)

Chris : No dobra, dziś wyeliminujemy kolejnego uczestnika. Chwiiiilaaa... (widzi, że są trzy osoby) Gdzie Rodney? Nieważne. Czytam głosy.


Pierwszy głos idzie do...

...

...

MaxVotedOut.png







Pierwszy głos idzie do...

...

...

HeatherOutVote.png







Drugi głos idzie do...

...

...

MaxVotedOut.png






(Pochodnia Max'a jednak nie gaśnie, tylko płonie mocniej)

Chris : No cóż. Chefuś zapomniał powiedzieć, że Rodney zrezygnował!

Crimson (PZ) : Dwóch wpadło w moje sidła c;

Chris : A co się zdarzy następnym razem? Oglądajcie

Ryzykantów...

Totalnej...

Porażki!

Ankiety:


Czy Rodney zasłużył na eliminację?
 
4
 
0
 

Ankieta stworzona dnia paź 5, 2016, o godzinie 18:24.
Oddanych głosów: 4
Czy podobał się Wam odcinek?
 
0
 
3
 

Ankieta stworzona dnia paź 5, 2016, o godzinie 18:24.
Oddanych głosów: 3
Czy cieszysz się, że Sheila dołączyła do programu?
 
1
 
2
 

Ankieta stworzona dnia paź 5, 2016, o godzinie 18:24.
Oddanych głosów: 3

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki