FANDOM


Samolot, Kabina Xavier'a

Xavier-Ostatnio w Toalnej porażce ,nasi zawodnicy chcieli się pozabijać różnymi zadaniami. Celine sie sprzedałą!

Do pokoju wchodzi Celine

Celine-Właściwie to nie.....Uciekłam jak tylko wróciłam do normalności.......

Xavier-Przecież mieliście tu nie wchodzić!

Celine-Nie moja wina że z drugiej klasy jest przejście....

Xavier-A mówiłem że nie wolno robić pokoju w ładowni!?

Celine-Oj tam.... Co wydarzy się dziś!? Czy wygram!? Czy dostane jednorożca!? Czy bedę Happy!? Żeby się tego dowiedzieć oglądajcię Totalną Porażkę Podróż Po Świecie!

Wywiad z trójką finałową

Celine

Damien(reporter)-Hej Celine'ka!

Celine-Hej mój Damien'ku!

Zaczęli się tulić

Celine-No to jakie zadasz pytanie?

Damien-No tak...... Co sądzisz o rywalach?

Celine-Wspaniali goście!

Damien-Zabije ich!

Celine-Stój!

Damien-Ale ja nie moge jestem za bardzo zazdrosny......

Celine-Oj tam(pocałowała go)

Damien wyłącza kamerę

Patric

Damien-Ja jestem debilem!?

Patric-Nie bierz tego do siebie......

Damien-Ja cię zabije!

Patric-Dobrze wiedzieć.........(ucieka)

Alex

Damien-Domyślasz się jakie będzie zadanie? :D 

Alex-Chore.......

Damien-Dla każdego! :D 

Alex-Ja wiem ,to nie jest ciekawe......

Damien-Obstawiasz że wygrasz finał?

Alex-Jak do niego dojde.....Jasne że dojde i wygram! ;]

Damien-Okay kończmy.....

Samolot stołówka

Każdy w tej samej chwili wszedł na stołówkę 

Celine-O hej!

Alex-Chcesz sojusz!?

Patric-A moze ze mną?

Celine-Nie! Dzisiejsze zadanie będzie bez sojuszy!

Alex-Jak chcesz ,ale przegrasz.....

Celine-A ,może się pogodzicie? 

Alex i Patric-Ja z nim !? Nigdy!

Celine-Heh.......

Alex-Nie powtarzaj ciulu!

Patric-Sam nie powtarzaj!

Zwierzenie Celine-Oni się kłucą chociarz sa przyjaciółmi...To troche tak jak ja i Lily :( . Przepraszam cię Lily ,jesteś moją najlepsza psiapsiółką!(płacze)

Do stołówki wchodzi Xavier

Xavier-Witam was na drugim najtrudniejszym zadaniu w tym programie!

Alex-To ono się już zaczęło!?

Xavier-Nie!(naciska jakiś guzik ,podłoga się otwiera a zawodnicy wypadają z samolotu0Teraz! (rzuca im spadochrony)

Australia

W powietrzu

Celine-Nie!!!!

Patric-Zadanie polega na przeżyciu!?

Alex-A co cię to nawet jak przeżyjesz to ja cię zabiję!

Celine-Ogarnijcie sie przed śmiercią!(zauważyła spadochrony) Patrzcie Spadochrony!

Alex-Już jest mój (wziął spadochron)

Celine-Ja też wezme! (Patric i Celine biorą spadochrony)

Lądują na ziemie

Celine(widzi uczestników którzy już odpadli)-Hej ,jakim cudem tu jesteście!? :D 

Lily-Słyszałam to co mówiłaś. Celin!!! Moja Psiapsiuło :)

Lily i Celine przytuliły się

Ląduje samolot z Xavier'em

Alex-No to co jest naszym zadaniem?

Xavier-Wybierzcie drużyny, zaczynaj Celine

Celine-Z przegranych?

Xavier-Tak. Wybierasz ty potem Alex ,a na koniec Patric

Alex i Patric-Dlaczego!?

Xavier-Bo ona jest dziewczyną!

Patric-Czyli że Alex to tez dziewczyna!?

Xavier-Nie ,ale ma żeńskie imie.... ;]

Alex-Grr

Patric-Haha!

Xavier-Wybieraj Celine

Celine-Damien!

Damien-Kocham cię :D 

Celine-A ja cię :D 

Alex-A ja wybieram Bruno!

Bruno-Mnie!?

Alex-Tak.....

Bruno-Okay...... 

Patric-Bartholomew! :D

Bartholomew-Alex odpadniesz! -.-

Alex-Jasne..... ;]

Celine-Lily'uś

Lily-Weeee!! :D:D:D

Alex-Dick....

Dick-Czy ty szalejesz?

Alex-Poprostu jesteście dobrzy ;]

Dick-Dzięki 

Patric-Joe.....

Joe-Widzicie!? Też jestem dobry! 

Patric-Tsa.....Jasne.....

Joe-Wybrałeś mnie!

Patric-No wiem....

Joe-Nie rozumiem cię.......

Patric-Ech.....

Celine-Hm.......Jack :D

Jack-Dzięki Celine, moge być z Lily ;]

Lily-Nie jesteśmy razem !

Jack-Przez niego! (pokazuje palcem na Dick'a)

Lily-On mnie kocha!

Jack-Ja też!

Lily-On bardziej!

Jack-Heh.... :(

Alex-Amanda!

Amanda-Ja nie chce być z tobą!

Alex-Ale musisz, więc morda.....

Amanda-Grr

Patric-John!

John-A tak chciałem być z Amandą..... :( 

Amanda-Nie martw sie misiek :D

John-Okay :D 

Celine-I......Kogo tu wybrać.......Sadie!

Sadie-Ale ja chce byc z Amandą! 

Celine-Przykro mi......

Alex-To ja biorę Susan, a tobie zostaje Andrew

Patric-Dobra. To co mamy zrobić?

Xavier-Dostać się do Nowej Zelandii ostatnia osoba odpada!(wsiadł do Samolotu i odleciał)

Celine-Macie jakieś pomysły?

Sadie-Możemy iść linią brzegu, czyli plaża aż dojdziemy do końcówki Australi!

Jack-A wiesz gdzie jest ten koniec!? 

Sadie-Nie :D 

Jack-Ech.....

Alex-Ja mam pomysł, przejdziemy przez Jungle do morza ,a morzem do Nowej Zelandi......

Susan-Ja nie będe chodziła!

Amanda-Ja tą drogą o której mówisz też nie.....

Alex-A to czemu?

Amanda-Bo możemy trafić na tereny pustyń i zginąć z pragnienia

Alex-Ale ja jestem szefem i mnie sie macie słuchać!

Dick-Ma racje.... Musimy iść.....

Alex-W drogę! (poszli w Jungle)

Patric-Więc?

Andrew-Więc co?

Patric-Macie jakieś pomysły?

Bartholomew-Tak idziemy też przez Jungle ,tylko że Patric jest kapitanem , John i Joe zbierają jedzenie ,a ja i Andrew doradzamy Patric'owi.....

Wszyscy-Okay! (każdy pobiegł w Jungle)

D Celine

Drużyna Celine idzie przez łąki 

Sadie-Boje się......

Lily-Czego?

Sadie-Nocy......

Jack-Przecież jej jeszcze nie ma.....

Celine-Ale w sumie to ja tez się trochę boję.......

Damien-Ja cię obronie nie martw się!

Celine-Jesteś słodki :* (pocałowali się)

Wchodzą do jakiegoś lasu

Sadie-A jak zastanie nas w tym lesie noc!? 

Celine-Właśnię!?

Damien-Byłem Harcerzem.....

Sadie-Co nam to da?

Jack-Że rozpali ogień i w ogóle..... Swoją drogą ja tez byłem harcerzem :D

Damien-Napewno się nie spotkaliśmy? 

Jack-A jak cię przezywali?

Damien-Bysio, ale to........(przerwła mu Jack)

Jack-Bysio!? Z obozu Wawankwa xD ?

Damien-Tak :D

Jack-Pysiek jestem :D 

Damien-Byłeś moim najlepszym kolega na tym obozie! :D

Jack-N.......(przerwała mu Lily)

Lily-Fajnie że macie wspólne historie ,ale gdzie my jesteśmy!?

Wszyscy zatrzymali sie przed wielkim zamkiem

Sadie-Boję się!

Celine-Ja też.....

Jack-Nie martwcie się ,przenocujemy tu......(weszli do zamku)

D Alexa

Drużyna Alexa idzie przez Jungle

Alex-Al mi zły pomysł podsuneliście! Idziemy i idziemy......

Susan-Zauwasz że ja nie ide....

Alex spojrzał na Amande noszącą Susan

Alex-Dlaczego jej się tak dałaś!?

Amanda-Żebyś wygrał!

Alex-Ale ona do niczego nam się nie przyda....

Dick-Właśnie ,zostawmy ją tu.....

Amanda-Nie.....To by było chamskie.....

Bruno idze zamyślony

Alex-O czym tak myślisz?

Bruno-O tym że jednak jestem zależny od Dick'a.... :(

Dick-Ale masz za to przyjaciela! :D

Bruno-Który chciał mnie wyeliminowac jak pozbędzie się trudniejszych przeciwników....

Dick-Nie przesadzaj.....

Gdy tak szli zauważyli że nigdzie nie widac Susan i Amandy

Alex-Gdzie one!?

Dick-Mnie się nie pytaj.

Bruno-To debilka, przeciez mogła zostawić ta udawaną Dive!

Alex-Idziemy dalej bez nich.....

Bruno-Jestem za!

Dick-Ja też!

Szli tak około godziny

Alex-Zbilża się noc....

Bruno-Ma ktoś zapalniczkę?

Alex-Nie....

Dick-Nie.....

Bruno-No pięknie! Zginiemy przez noc!

Alex-Co się może stać?

Dick-Pożrą nas zwierzeta.....

Bruno-Brawo kapitanie! -.-

D Patric'a

Drużyna Patric'a siedziała przed ogniskiem

Andrew-Znam straszną historię.....

Bartholomew-Opowiadaj ! Uwielbiam takie ;)

Andrew-Pewnego razu , grupka nastolatków przyjechała do lasu....

Patric-I co się stało !?

Andrew-Siedziało sobie w letnim drewnianym domku, najpierw mysleli że ten dom jest dziwny, potem się w tym przekonali!

Bartholomew-jak ?

Andrew-Gdy grali w butelke......(Nagle coś wyskoczyło zza krzaków)

Wszyscy-Aaaaaa!!

Po chwili zorientowali się że to Susan i Amanda

Joe-Co wy robicie głupie!? NIe macie swojej drużyny!?

Amanda-Zgubiliśmy się.....

John-Bardzo Ambitnie ^^

Susan-Masz coś do mnie!?

John-Nie , dlaczego.....? ^^

Susan-To się na mnie nie patrz, esteś ochydny!

Amanda-Ech... -.-

Bartholomew-A może się nie zgubiliście?

Amanda-Jak to?

Bartholomew-Może oni poprostu chcieli was zgubić!

Amanda-Mnie by nie chcieli, ją tak.....(patrzy się na Susan)

Patric-Wierze ci.....

Amanda-To co możemy podróżować z wami?

Joe-I pomagać?

Patric-Ja jestem kapitanem! I pomagać?

Joe-Ech... -.-

Amanda-Ja tak, ją zostawmy na porzarcie......(patrzy się na Susan)

Patric-Dobra.....Idźmy spać.....

D Celine

Drużyna Celine rozgląda się po zamku(jeszcze jest noc)

Jack-Ale duży zamek.....

Damien-No!

Celine-Dla mnie trochę straszny......

Sadie-Podzielam to zdanie....

Lily-Co wy dziewczyny? Trzeba być dzielne(oparła się o ścianę i spadła w jakąś przepaśc)

Wszyscy-Lily!!!!

Celine-Mówiłam nie podoba mi się tu.....

Jack-Trzeba ją znaleźć!

Damien-Ale Celine chce z tąd iść!

Jack-Ale nie możemy jej tak zostawić!

Celine-Jack ma rację....Znajdźmy schody na dół....

Damien-A ty Sadie nie boisz się?(zobaczył że nigdzie nie ma Sadie) Sadie!?

Celine-Trzeba ich szukać po całym zamku!

Jack-Rozdzielmy się!

Celine-Ja się boję......

Damien-Ja z nią pójdę!

Jack-Niech będzie........

Damien poszedł z Celine,a Jack sam

Celine-Jak znajdziemy reszte to się z tąd wynosimy.....

Damien-Ta.....W tym miejscu jest coś dziwnego

Nagle coś przebiegło im przed oczyma

Celine(szeptem)-Co to było?

Damien-Ja nic nie widziałem......

Celine-Moze mam zwidy......

Poszli dalej

Kamera pokazała Jack'a który sam szedł przez długi ,ciemny korytarz

Jack-Heh, strachajło....... -.- (Nagle zauważył Sadie)

Sadie-Jakc!! (płacze i się do niego przytula)

Jack-Zostaw mnie!

Sadie-Ale ty mnie uratowałeś!

Jack-No a........(pocałowała go)

Sadie-Chodźmy do pozostałych!

Pobiegli szukać innych

Drużyna Alexa

Wstał nowy dzień nikt nie spał

Bruno-No i!? (zły)

Dick-Jestem głodny....

Bruno-A mi zimno.....

Alex-Mówiłem żeby nie zostawiac Amandy ......

Bruno-To ty ją zostawiłeś !

Alex-Najlepiej zwalić na kogoś.....

Dick-Tak jak ty to robisz?

Alex-Heh......Chodźmy dalej.....

Dick-Jak mi nie dasz jedzenia to ja niegdzie nie idę!

Alex-Chodź Bruno....

Bruno-Ja bez picia nie pójdę...

Alex-Ide wam to załatwię....

Alex poszedł

Bruno-Myślisz że mu się to uda?

Dick-Zginie.....

Bruno-W takim razie chodźmy poszukać innej grupy :p

Dick-Nie mam nic przeciwko :p

Poszli

Szli i gadali przez drogę

Bruno-Podoba ci się jakaś dziewczyna w programie?

Dick-Lily <3

Bruno-Fajnie :)

Dick-A tobie?

Bruno-Co mi?

Dick-No dziewczyna......

Bruno-Ta Agnes jest.....Fajna <3

Dick-Ale ona nie uczestniczyła.......

Bruno-Ale jest fajna <3

Dick-Gadasz jak naćpany.....

D Patric'a

Drużyna Patric'a szła przez las ,podbiegają do nich Joe i John z owocami

Patric-Wow ! :D

Bartholomew-No!

Joe-To najlepsze owoce.....

John-No ja wiem o tym najlepiej !

Amanda-John... Ty wszystko wiesz najlepiej <3

John-Amanda, ty też :p

Amanda i John pocałowali się

Patric-Teraz , Andrew robi śniadanie ,a potem ruszamy!

Wszyscy-Okay <3

Amanda rozpaliła ognisko

Joe-Jak ty to robisz?

Amanda-Moja słodka tajemnica :p

John-Pocieranie patyk o paty <3

Amanda-Tak.... ;(

Patric-Nie smuć się ! Nikt z nas tego nie umie!

Bartholomew-Umieją to wszyscy oprócz mnie , ciebie i Joe

Amanda-A Susan?

Patric-Przecierz ją zostawiliśmy......

Amanda-A no tak :p

D Celine

Kamera pokazuje Celine i Damien'a

Celine-Oh... Szukamy już całą noc, padam z sił, nikogo nie ma! (załamana)

Damien-To może się prześpijmy ?

Celine-Tu!? Nie zasne..... ;(

Damien-W sumie ja też.......

Usłyszeli dźwięk łańcuchów

Celine-Co to było?

Damien-Nie wiem...Wyjdźmy z tąd jak najszybciej...

Pobigli przed siebie

Kamera pokazuje Jack'a i Sadie

Jack-Ty też słyszałaś ten dźwięk!?

Sadie-Łańcuchy?

Jack-Tak....

Zobaczyli że przed nimi idzie jakaś osoba w łańcuch

Sadie-Boję się!

Gdy ta osoba podeszła bliżej okazało się że to Lily

Lily-Jak mogliście mnie zostawić?

Jack-Szukaliśmy cię....

Sadie-I cię znaleźliśmy!

Lily-A Damien i Celine....?

Jack-Musimy ich znaleźć.....

Lily-Dlaczego!?

Sadie-Tak trochę jak by no .....Się rozdzieliliśmy.....

Lily-Dobra mogę szukać ,ale odepnie ktoś ze mnie te łańcuchy!

Jack-No tak.....(zdjął z Lily łańcuchy)

Poszli szukać innych

Drużyna Alexa

Dick i Bruno szli przez Jungle

Dick-Myślisz że przeżyje?

Bruno-Nawet jak przeżyje to przegra z innymi.....

Bruno i Dick wpadli na Susan

Wszyscy-Aaaa!!

Bruno-Susan to ty!?

Susan-No tak co się tak dziwisz?

Dick-Bo cię zgubiliśmy z Amandą ,a widzimy cię bez?

Susna-Diva taka jak ja ni musi z nikim chodzić!

Bruno-Ale gdzie jest Amanda!?

Susan-No w dróżynie Patric'a!

Dick-Ale ty głupia!

Susan-Nieś mnie ! (mówi do Bruno)

Bruno-Nie....?

Susan-A ty?(mówi do Dick'a)

Dick-Nie....

Susan-To co ja mam biedna zrobić!? Nogi mnie bolą!

Bruno-Napewno nie jest aż tak źle.....

Susan zdejmuje buta ,a tam cała spuchnięta stopa

Dick-To ochydne!

Bruno wymiotował

Dick-Poniose cię....(przerwała mu Susan)

Susan-Yupi!

Dick-Ale nie waż się dotknąć mnie tymi ochydnymi stopami

Susan-Dobrze , Dobrze.....

Bruno przestał wymiotować

Bruno-A teraz chodźmy poszukać jakiejś drużyny......

Poszli

D Patric'a

Po zjedzeniu śniadania wszyscy wyruszyli w drogę

Andrew-Jak myślisz wygrasz?

Patric-To zadanie?

Andrew-Tak.....

Patric-Nie wiem ,raczej tak.... Co ja gadam!? Napewno tak!

Bartholomew-Ja tez chce żebyś wygrał więc musimy przyśpieszyć!

Zaczęli iść szybciej

Nagle zza krzaków wyskoczył lew

Wszyscy zaczęli uciekac w różne strony Andrew,Bartholomew, Patric w jedną ,a John, Joe ,Amanda w drugą

Kamera pokazuje Patric'a ,Bartholomew'a i Andrew

Patric-Uciekliśmy.....(zdyszany)

Bartholomew-Adrenalinka podskoczyła ;]

Andrew-Cie to cieszy!?

Bartholomew-Poprostu nie smuci....

Patric-I co teraz?

Bartholomew-A co ma być?

Patric-Nie mamy osób które będą zbierały jedzenie....

Bartholomew-Ale mamy kucharza.....

Andrew-Ale kucharz bez jedzenia....?

Patric-No właśnie możemy ciebie upiec.....

Bartholomew-Nie złość się tak......

Patric-Dobra... W którą stronę do portu....?

Andrew-Tam! (pokazuje palcem przed siebie)

Patric-Dobra, ale jeśli tam go nie będzie ,to nie ręcze za siebie....

Andrew-Okay......

Kamera pokazuje nadal uciekających przed lwem Amande, Joe i John'a

Amanda weszła na skałe

Amanda-Chodźcię tu !

Joe-Dobra!(szybko wszedł na ścianę)

John-Ja mam lepszy pomysł!(wyciągnął granat i rzucił w lwa)

Amanda-Z kąd ty to masz!?

John-Z Rosji.....

Joe-Masz jeszcze kilka!?

John-Cztery.....

Joe-Daj dwa....

Amanda-Po co ci?!

Joe-Na obronę....(John rzucił do Joe dwa granaty)

John-Proszę.....

Joe-Dzięki

Zeskoczyli ze skały i poszli szukać reszty drużyny Patric'a

Miasto portowe

Celine i Damien wybiegli z zamku do miasta portowego ,które było za zamkiem xD

Celine-Yupi! Wolni!

Damien-Codźmy po wygraną!

Celine-Musimy wracac po resztę!

Damien-Musisz wygrać ja tu na nich poczekam dopóki nie wyjdą!

Celine-Ale pomyślą że jestem zła......

Damien-Nie pomyślą oni chca żebyś wygrała!

Celine-Ale......(przerwał jej Damien)

Damien-Żadne ale masz leciec po wygraną!

Celine-Dobra (pobiegła w stronę statku)

W tym samym czasie di miasta wbiegli Patric, Bartholomew i Andrew

Patric-Szybko do łodzi!

Bartholomew-Zobaczcie na ekran!

Wszyscy spojrzeli na wielki ekran ,był tam Alex który idzie przez pustynie....

Patric-Czyli wygram! Dzięki Andrew :)

Andrew-Nie ma sprawy a teraz biegnij jak najszybiej możesz do staku, nie czekaj na nas bo my biegamy wolniej.... :)

Patric pobiegl a Bartholomew i Andrew za nim

Celine weszła na statek w ostatniej chwili

Patric begnie do statku ,ale widzi że odpływa

Patric-Nie!!!

Bartholomew i Andrew dobiegają do niego

Patric-Nie popłyniemy, statku nie ma....

Andrew-Zobacz(pokazuje na jednoosobowy kajak)

Patric-Ale to jednoosobowy.....

Andrew-To płyń szybko!

Patric-A wy!?

Bartholomew-To ty walczysz o milion nie my!

Patric-Dzięki! (wsiadł do kajaku i odpłynął)

Gdy uczestnicy płyneli ,a widzowie to oglądali w tym czasie Alex doszedł do lotniska w porcie i akurat od razu miał lot do Nowej Zelandii

Nowa Zelandia

Xavier niecierpliwie czekał na uczestników

W tym czasie Alex dojechał Taxówką jako pierwszy do Xavier'a

Xavier-Jakim cudem?

Alex-Przez przypadek doszedłem do miasta......

Xavier-I wygrywasz dzisiejsze zadanie! (zdziwiony)

Alex-Tak! :D

Zaraz potem dopłynęła Celine

Celine-jestem pierwsza!?

Xavier-Druga.....

Celine-Kto był pierwszy!?

Xavier-Alex......

Celine-Ale przechodze do finału!?

Xavier-Tak.....

Celine-Yupi!!!! :DDDD

po chwili dopłynął Patric

Widział Celine ,a Alexa nie bo Alex chciał go wkręcić że przeszedł

Patric-Tak! Alex odpada!

Xavier-Nie......

Alex-No i dlaczego wygadałeś!?

Xavier-A jakoś tak....

Patric-Jak to przecież on był na putyni!

Alex-Ale samoloty sa szybsze niż kajaki.....

Xavier-No i znacie już naszych finalistów. Alex! Celine! Kto z nich wygra wielką kase!? Kto podda się emocją i pęknie! Ja tego nie wiem ,ale wiem że finał odbędzie się w Nowej Zelandii i żeby dowiedzieć się kto wygrał musicie oglądać Totalną Porażkę Podróż Po Świecie!!!

Kmentujcie :D Będe wdzięczny :P

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki