FANDOM


Totalna Porażka: Ostateczne Starcie

Odcinek ukryty.

[NOTKA: TO JEST ODCINEK UKRYTY JAK WIADOMO, WIĘC NIE POSIADA ON CZOŁÓWKI.]

Szaleniec część pierwsza - Solidarna rodzinka

30 godzin po zaginięciu Louisa

Dom Oscara.

Oscar siedzi przed telewizorem i ogląda 8 odcinek TP:OS. [ emisja o godz. 19:00 na TV WHIP ]

Oscar: Co?! ...

Ze złością i niedowierzaniem dalej ogląda.

Oscar: I jego to nie rusza?!

Wstaje i jednocześnie wyłącza telewizor pilotem.

Oscar: A więc będę musiał wziąć sprawy we WŁASNE RĘCE!

Zaczyna grać muzyka. [filmik obok]
Rage04:46

Rage

Wybiega z salonu i kopniakiem otwiera drzwi wyjściowe. Zaczyna biec chodnikiem podczas gdy pada deszcz i jest burza. Błyskawice przecinają niebo, zaczyna to przypominać scenę z jakiejś gry akcji. 

Oscar[myśląc]: Nie masz zamiaru kiwnąć nawet palcem, żeby go odnaleźć, to ja ci wysadzę chałupę McLean!!!

Przewraca się i upada, twarzą laduje w kałuży. Podnosi głowę ze wściekłą miną, a wtedy błyskawica rozjaśnia niebo nadając jego twarzy upiorny widok.     [koniec muzyki]

Oscar, którego pod wpływem nagłej złości nic nie mogło już zniechęcić, wstał szybko i pobiegł dalej. Szybko jednak zorientował się że jego plan na dłuższą metę okaże się beznadziejny, gdyż robiło się coraz ciemniej, a on z każdą minutą był coraz bardziej mokry i zmęczony, i na dodatek jeszcze ścigała go poicja, a przecież on nawet nie wiedział, gdzie znajduje się jego cel. Po prostu nerwowo biegł przed siebie.

Oscara dogania radiowóz policyjny "na sygnale".

Policjant1: Ej młody! Zatrzymaj się!

Oscar nie reaguje, tylko dalej biegnie przed siebie.

Policjant2: Nie słyszałeś? Stój!

Oscar wciąż, bez zmian.

Policjant1: Dobrze, nie chce po dobroci to zatrzymamy go siłą!

Radiowóz przyspiesza i próbuje potrącić Oscara, ten skoczył i przeturlał się po masce, spadł z boku na ziemię. Samochód policyjny wpadł w poślizg i wbił się tyłem w drzewo.

Oscar podniósł się, przeklinając pod nosem. Miał błoto na połowie twarzy. Podszedł do samochodu.

Policjant2: Mamy do ciebie kilka pytań młody...

Chłopak tylko pokiwał głową jakby mówił: "A ci dalej swoje", założył kaptur i odszedł.

Dwie godziny później...

Oscarowi wyraźnie daje się we znaki zmęczenie. Nie biegnie już, tylko idzie powoli, kaszląc.Przez ciągle padający deszcz jest bardzo ślisko. Przez to chłopak co kilkanaście kroków wali głową o ziemię.

Oscar: K**** przeklęty deszcz! Więcej już napadać nie mogło?!

Nagle dostrzega w oddali jakieś światełko. Uśmiecha się szyderczo.

Następna scena.

Oscar: Nareszcie jakiś dach nad głową! Zostanę tu i... (ziew) odpocznę... (ziew)

Zgasił światło. Usiadł i oparł się o coś. Nie wiedział co to było ale był zbyt zmęczony żeby to sprawdzić. Usnął momentalnie.

Tymczasem na zewnątrz...

Dalej pada deszcz. Ktoś podszedł i zamknął wejście, przez które Oscar wszedł do środka.

Unknownfacet: Załadowane. Gotowe do transportu!

Złowieszcza muzyka.

CIĄG DALSZY NASTĄPI...




Szaleniec część druga - Szczęście w nieszczęściu


Sen Oscara

Pole do gry w golfa.

Oscar siedzi w wózku golfowym. W rękach trzyma karabin Barrett M82. Kamera przeskakuje do celownika karabinu.

Na celowniku widać Chrisa grającego w golfa. Oscar przygotowuje się do ostatecznego strzału...

Nagle Chef podjeżdża koparką i wykopuje ziemię na której stoi wózek Oscara. Wiezie go. Po jakimś czasie wypuszcza Oscara i ten ląduje zakopany w ziemi. Wystawia głowę, próbując się zorientować co się dzieje. Chris podchodzi z kijem golfowym i uderza w głowę Oscara jak w piłkę, sprawiając że odrywa się od ciała i leci w powietrze.

Indie

Oscar budzi się z krzykiem i wypada z ładowni samolotu. [ miejsce w którym usnął poprzedniej nocy] Natychmiast zwraca na siebie uwagę bagażowego.

Unknownfacet2: Co on tu robi? Leciał na gapę! Łapać go!

Oscar: Ergh... następni ...

Wstaje.

Oscar: Więc... złap mnie, jeśli potrafisz!

Zaczyna uciekać.

Kolejna nudna dobrze znana scena pościgowa.

Oscar: To już się robi nudne... O! Kogo moje oczy widzą tam w oddali!

To co Oscar zobaczył, to był Geoff, którego święta krowa znokautowała kopytem, i uciekła.

Oscar: Ha ha! Frajer!

Oscar zobaczył, że do Geoffa podbiegło bardzo dużo ludzi.

Oscar: Uh... tutejsi ludzie są zbyt życzliwi dla takich debili.

Słyszy jak Geoff coś gada.

Geoff: (...) nic nie możecie mi zrobić!

Oscar stanął, żeby lepiej słyszeć.

Człowiek1:Ma rację.

Ludzie odchodzą.

Człowiek2: Patrzcie! Tam jest kolejny!

Oscar: O oł... co znowu do cholery?! Znowu muszę wiać?! ...

Uciekając, wbiegł do jakiegoś miasta. Było tam rozwidlenie dróg, w lewo i prawo. Oscar pobiegł w prawo, a goniący go ludzie w lewo.

Oscar: Hah! Banda kretynów!

Przystanął, żeby chwilę odpocząć.

Oscar: To teraz chyba powinienem wrócić tam gdzie byłem, żeby ten patałach zaprowadził mnie do Chrisa...

Następna scena.

Miejsce, w którym leżał Geoff.

Oscar: Gdzie ten sku***** jest?!

Poszedł w którąś stronę.

15 minut później...

Oscar: Doskonale po prostu! Utknąłem na drugim końcu świata z dala od domu, i to wszystko przez tego gnoja McLean'a!!!

Nagle, Oscar nie mógł uwierzyć w to co widział. Niedaleko przed nim stał samolot Totalnej Porażki! A w pobliżu jakieś czarne kropki... chyba zawodnicy.

Oscar rzucił się przed siebie.

Zwolnione tempo, ekran podzielony na dwie części.

Ostatni zawodnicy wchodzą do samolotu, Oscar pędzi jak torpeda w jego kierunku. Zbliża się, zbliża się, skacze i... ktoś zamyka drzwi i chłopak ląduje na nich.

Oscar: AUU!

Przywarł do drzwi. Samolot odleciał razem z nim.

KONIEC

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki