FANDOM


Totalna Porażka: Zemsta Nawiedzonego Domu

Odcinek 5 - Strach, ciemność i pochodnie

This Episode Of Total Drama Contains...00:15

This Episode Of Total Drama Contains...

Początek

Chris: W ostatnim odcinku Totalnej Porażki: Zemsty Nawiedzonego Domu - powtórka z polowania, tylko że tym razem w rolę łowcy głów wcielił się niezastąpiony Chef. Ale i na niego przyszła kryska... ponieważ demoniczny zawodnik pokazał mu jego miejsce w szeregu. Może ta nowa obsada nie była takim złym pomysłem. Odpadła Viola, i bez niespodzianki. Szczerze mówiąc, uważam że i tak o trzy odcinki za długo była w programie. Czy Potępione Dusze mają jeszcze jakieś szanse?  Kto zajmie dziesiąte miejsce? Czy znowu zobaczymy coś totalnie niespodziewanego? Przekonamy się w tym odcinku Totalnej... Porażki... Zemsty Nawiedzonego Domuuuuuu uuuuuuuuuuuuuuu!


Intro

I Wanna Be Famous - Ja Chciałbym Być Sławny

Kamera wyskakuje z dziupli drzewa, druga z komina, trzecia z wychodka, czwarta wyrasta z ziemi. Widok leci przez okolice domu, wpada oknem na korytarz na piętrze. Rico skopuje Jimmy'ego ze schodów i patrzy na dół, śmiejąc się. Kamera przeskakuje do łazienki, gdzie Emily się maluje. Hans ją podgląda. Gdy Emily się zorientowała, zatrzasnęła drzwi, przytrzaskując mu nos. Kamera przeskakuje do salonu, gdzie Alice siedzi na fotelu. Za nią stoi Nigel z siekierą. Staje się znowu sobą, nie wie o co chodzi. Nadchodzi Claire i dziwnie patrzy na Nigela. Nigel zakłopotany odkłada siekierę. W kuchni Molly coś gotuje. Przy stole siedzą Holly, Viola i Kim. Molly pochodzi do nich z dziwnie wyglądającym jedzeniem. Holly wściekła wstaje i rzuca tym w Molly. Viola podbiega, zabiera talerz i zjada wszystko co na nim było. W piwnicach Matt przygląda się bogatej kolekcji broni zawieszonej na ścianie, a James opowiada coś Ewen'owi z czego ten wyraźnie nie jest zachwycony. Jest noc. Wszyscy siedzą przy ognisku, między Alice i Nigel'em pojawia się Chris i kiwa głową na nie. Kamera odsuwa się i pokazuje logo: Totalna Porażka: Zemsta Nawiedzonego Domu.

Katakumby

Soulslogo.png








Rico: Nie znudziło wam się jeszcze to przegrywanie? Bo ja już mam po kokardę!

Rico(PZ): I trzeba będzie wreszcie coś z tym zrobić, do cholery!

Hans: Wyluzuj mein Freund, z tego co wiem, oni w końcu będą verloren!

Rico: Tak? A skąd ty to wiesz?

Hans: Bo niemand kann cały czas gewinnen!

Kim: Obyś miał rację...

Rico(PZ): Hans to może i optymista, ale nic poza tym. Nie mogę się doczekać rozłączenia - o ile drużyna się wcześniej nie rozpadnie.

Kim(PZ): Wyraźnie czuję że czegoś mi zabrakło w tym programie. Jakiegoś... zwycięstwa?

Pokój

Zombieslogo.png








Za oknem robi się powoli jasno. Jimmy siedzi na swoim łóżku i pisze coś w notesie, reszta jeszcze śpi.

Jimmy: (cicho) Tak... jestem już o krok od rozwikłania całej tej sprawy.

Clyde otworzył jedno oko.

Clyde(PZ): Rozwikłania CZEGO? To mi się nie podoba, trzeba będzie się go pozbyć.

Jimmy(PZ): Jeszcze dzisiaj przed wyzwaniem będę mógł wam o wszystkim opowiedzieć. Opowiem wszystkim! Ale cierpliwości. Ale w dużym skrócie: To jest coś wielkiego. I żadne z nas nie znalazło się tu przez przypadek. W sumie nie wiem, czemu się cieszę. Pewnie dlatego, że jestem na tyle genialny, że przewidziałem to wszystko jeszcze przed rozłączeniem.

Clyde(PZ): Coś wielkiego, nikt nie jest tu przez przypadek... ARGH! Przecież to nie ma żadnego sensu! Jaki to ma związek ze mną?!

Godzinę później...

Wszyscy się już obudzili i kłócą się z byle powodu. James ze zdziwieniem zauważył, że jego łóżko było wypchane drobnymi kamieniami, a Clyde udawał, że o niczym nie wie. Zły nastrój Holly udzielił się pozostałym dziewczynom.

Jimmy: Nie mogę tego słuchać. Idę do kibelka.

Poszedł. Clyde spojrzał za nim. Nagle Jimmy się cofnął, i zabrał ze sobą notes.

Clyde: (bardzo cicho) No nie! ...

Kamera przeskakuje do Jimmy'ego, który poszedł do łazienki. Spojrzał z westchnieniem na kamerę, która kierowała się prosto na kibel.

Jimmy: Chociaż tutaj mogłoby nie być kamery.

Nagle poczuł ukłucie w głowie.

Jimmy: ... Co jest?! ...

Upadł na podłogę.

Jimmy: Kanał półkolisty wariuje... (dotknął palcem ucha)

Nagle tuż przed nim pojawił się duch.

Jimmy: Co?! TY tutaj?!

???: A TY idziesz ze mną. Ostatnie czego nam potrzeba to głoszenie prawdy na prawo i lewo!!!

Jimmy: Nie, zaczekaj! ...

Obaj zniknęli. Na podłodze został notes Jimmy'ego.

Kamera powraca do pozostałych z drużyny, którzy w tym czasie usłyszeli, że wyzwanie zaraz się zacznie.

Alice: Musimy już iść. Nigel, misiu, skoczysz po Jima?

Clyde: Pewnie, skarbie! Już idę!

Clyde stanął przed drzwiami do łazienki.

Clyde: Jimmy? Chodź już, musimy iść!

Przyłożył ucho do drzwi. Cisza.

Clyde: Chris na nas czeka!

Dalej cisza.

Clyde: Dobra. Jak ty tak...

Rozpędził się i wyważył drzwi.

Clyde: ... to ja tak!

Rozejrzał się z groźną miną.

Clyde: Co? Przecież on tu był! ...

Zauważył notes.

Clyde: Hmmm... (podniósł notes) Ciekawe, bardzo ciekawe. 

Alice: (z daleka) To jak, idziecie już?

Clyde: Yyy tak, już!

Schował notes do kieszeni.

Wyzwanie

Zombieslogo.png
Soulslogo.png

Wszyscy stoją na placu i patrzą na Chrisa. Chris dziwnie patrzy na zawodników i coś mamrocze.

Chris: ... siedem, osiem, dziewięć. Kogoś tu brakuje. Widzę tu 3 Dusze i 6-ciu Nieumarłych.

Chef: Ten knypek w okularach jest nieobecny.

Chris: Trudno, jego strata. Drużyna zostanie odpowiednio za to ukarana. Ale przejdźmy do wyzwania.

Holly(PZ): Kara za czyjąś winę? Nie przywykłam do tego! Od brania na siebie winy jest moja siostra!

Emily(PZ): Nie obchodzi mnie czemu go nie ma ale jeśli przez to przegramy to się z nim policzę osobiście.

Clyde(PZ): Tym lepiej że go nie ma. Mogę nareszcie spokojnie działać.

Chris: Za chwilę zaprowadzę was w ciekawe miejsce.

Jaskinia, okolice

Chris: Wiiitam w Jaskiiiiniiii!

Słychać piorun.

Rico: W Jaskiiiiniiii?

Słychać piorun.

Rico: Tak po prostu?

James: Fajne! Jaskiiiiniiaaa!

Słychać piorun.

James: Jak to robisz że na słowo jaskiiiiniiiiaaa... (słychać piorun) jest taki efekt?

Chris: Przestań dobra? Za chwilę wylosuję po jednym zawodniku z każdej drużyny. Wylosowani zostaną ze mną a reszta pójdzie za Chef'em.

Chris podchodzi do telewizora i zaczyna losowanie. Na ekranie pojawiają się randomowo twarze zawodników. Chris naciska guzik. Zatrzymuje się na twarzy Hansa.

Chris: No, folksdojczu, zostałeś wybrany.

Hans: Heil ja!

Chris: Losujemy jeszcze raz.

Chris naciska guzik jeszcze raz.

Chris: Emily, padło na ciebie.

Emily:(sarkazm) Yay.

Chris: Pozostali pójdą teraz za Chef'em, on wam wyjaśni co robić. Hans, Emily, podejdźcie.

Hans i Emily podchodzą do Chrisa, Chef zabiera pozostałych zawodników.

Chef: No dalej zakute łby, idziemy!

Teraz kamera przełącza się co chwilę między Chrisem a Chef'em.

Chris: Podejdźcie do mnie....

Chef: I weźcie słuchawki.

Chris: Będziecie kierować swoimi kolegami z drużyny...

Chef: W poszukiwaniu cennych kamiennych figurek odpowiadających waszym drużynom.

Chris: Będziecie mieli kontakt słuchowy z pozostałymi i będziecie też wiedzieć dokąd mają się udać żeby znaleźć to co jest celem wyzwania.

Chef: Nie oszukujmy się. Tam w środku jest ciemno i strasznie. Zwycięska drużyna dostaje jedną pochodnię.

Chris: Jeśli uda wam się poprowadzić ich do celu a potem z powrotem, zaliczycie wyzwanie. Pierwsza drużyna wygrywa.

Chef: A przegrana drużyna wyśle kogoś daleko stąd. Czy to JASNE?!

Wszyscy się zatrzymali.

Chef: I jeszcze jedno: Działacie w grupach i nie wolno wam zmieniać składów! Niech pomyślę: Ty śliczniutki (pokazuje palcem Clyde'a) i Panna Obrażalska (pokazuje palcem Holly), oraz blondi, czarna i wesolutki. Drużyna Otępiałych Umysłowo Duchów zostaje w składzie który jej pozostał. Tylko nie spieprzcie tym razem!

Siódemka zawodników patrzy na siebie niepewnie.

Chef: No. To kto bierze pochodnię?

Zapalona pochodnia w tajemniczy sposób pojawiła się w jego ręce.

Clyde: Przejmuję!

Skoczył jak tygrys i zabrał Chef'owi z rąk pochodnię.

Claire: Ej! To nie w porządku!

Clyde: A niby czemu?

James: Właśnie, nas jest więcej i szybciej byśmy znale...

Holly: No to co? Trzeba było szybciej reagować!

Siódemka zawodników wchodzi do środka jaskini i wejście natychmiast się zamyka.

Rico: Co?! Ale jak?

Clyde: Puknij się w łeb koleżko, jesteśmy w nawiedzonym reality-show! Czego się spodziewałeś? Seriously. Spadamy.

Clyde i Holly pobiegli jednym z korytarzy i zrobiło się o wiele ciemniej. Jest półmrok. Alice, Claire i James pobiegli innym korytarzem.

Kim: Rany, ale tu ciemno...

Rico: Przestań trząść portkami. I zabierz rękę z mojej głowy.

Kim: Nie dotykam twojej głowy.

Rico: To... co?

Rico ostrożnie dotyka dłonią czubka głowy.

Rico: ŁOŁ!

Szybkim ruchem ręki zrzucił z głowy wielkiego pająka.

Rico: Niski budżet w tym sezonie, same robale.

Hans:(słuchawki) Hans hier, Hans hier. Słyszycie mnie?

Rico: Yyy tak, słyszymy. No to dokąd mamy iść?

Hans:(słuchawki)  Hören sie uważnie. Musicie iść tym korytarzem co jest po waszej lewej aber Achtung - mein GPS pokazuje że jest tam jakaś pułapka. Niestety nie wiem jaka.

Tymczasem u Alice, Claire i Jamesa

Claire: Co? Czemu słyszę Hansa?

U Chris'a, Hansa i Emily

Emily: A ja tam chyba słyszę Rico! Co jest grane, Chris?

Chris: Ha ha ha, zapomniałem wam wspomnieć, że te słuchawki są nieco popsute, i każdy może rozmawiać i słyszeć każdego innego, kto je nosi! Takie małe utrudnionko. Dobre. >:D

Emily(PZ): Jak on mnie denerwuje!

Chris(PZ): He he he, jak ja uwielbiam ten show. :D

Z powrotem u Kim i Rico

Rico biegnie, Kim za nim.

Rico: Dobra, tym korytarzem do końca, a potem uwaga na pułapkę.

Kim: Czekaj na mnie!

Korytarz się rozszerza, Rico wybiega. Kim zatrzymuje się. Rico słyszy jakiś dźwięk i odwraca głowę.

Rico: UWAŻAJ!!!

Rico skacze na Kim i w ostatniej chwili odpycha ją. Tam gdzie stała przed chwilą spada ogromny kamień.

Kim(PZ): On mnie... uratował?

Hans(słuchawki): Was... was ist passiert?

Kim: Uratowałeś mnie!

Rico: Ech, wcale nie.

Kim: Więc może tak naprawdę nie jesteś złym człowiekiem. Może tylko próbujesz taki być?

Rico: (wstaje) Eeeemmm...

Słuchawki: (Alice chichocze, Claire ledwo się powstrzymuje, a James śmieje się do rozpuku)

James(PZ): (cienkim głosem, ironicznie) Rico, mój bohater!

Alice(PZ): Aaaaaw, to było takie słooodkie. </3

Emily(PZ): Błeee.

Rico: Przestań dobra, przestań! Nic się nie wydarzyło!

Kim wstaje.

Kim: Może kiedyś... </3

Rico: Zamknij się!

U Clyde'a i Holly

Holly: Dobra robota z tą pochodnią.

Clyde: Prościzna. Nikt nie stawiał oporu. Nie podoba mi się tylko to coś. (pokazuje ręką na słuchawki)

Holly: Hmm masz rację.

Holly zdejmuje słuchawki.

Clyde: Dobry pomysł.

Clyde również je zdejmuje. Holly chce wyrzucić swoje, ale Clyde ją powstrzymuje.

Clyde: Czekaj. A jeśli nas za to zdyskwalifikują? Lepiej je weźmy.

Holly: Masz łeb na karku, fakt.

Holly(PZ): Nareszcie ktoś kompetentny w tym programie.

Clyde(PZ): Jak tak na nią patrzę to widzę w niej czyste zło. Zupełnie jak w sobie samym.

Alice, Claire i James

Alice: Co oni tam knują?

Claire: Co, zazdrosna jesteś?

Alice: Nie, no skąd. No... może tak troszkę.

James: Nie martw się, przecież jemu na tobie zależy.

Alice: Dzięki James, już mi lepiej. Dobra, skupmy się na grze. Emily, jesteś tam? Emily!

Kamera przeskakuje do Emily.

Emily: Czego?

Claire(słuchawki): G**na psiego. Powiesz nam dokąd mamy iść czy nie?

Emily: No dobra. Idźcie gdzieś o tam. (pokazała palcem na panelu)

James: (kamera na nim) Heloł geniuszko, nie widzimy! Powiedz nam!

Emily: (słuchawki) Zaraz będziecie mijali takie rozwidlenie jakby, będą 3 drogi. Lewa to pułapka a środkowa to ślepy zaułek. Potem jak dojdziecie to...

Hans: (słuchawki) Skręcicie w prawo i tam jest chyba jakieś pomieszczenie bo jest szeroko.

Kamera wraca do Emily i Hansa.

Emily: Nie przerywaj mi!

Hans: Ich werde!

Emily: A właśnie że nie!

Skoczyła na Hansa.

Hans: Hilf mir!

Zaczęła go okładać pięściami, ku wyraźnemu zadowoleniu Chrisa.

Nadbiegł Chef, gwiżdżąc gwizdkiem.

Chef: Ej ej ej, co to ma być! Nie bić się, od bicia jestem tutaj ja!

Chef odciągnął Emily od Hansa.

Hans(PZ): (ma siniaka pod okiem) Nicht toll.

Chris: Co robisz Chefie, popsułeś taką fajną scenę. Oglądalność nam spadnie.

Chef: Wiem ale już od dawna w tym show było mało scen ze mną. Zarabiam coraz mniej, muszę coś z tym zrobić.

Chris: Ok, rób jak uważasz. Tylko nie psuj więcej takich fajnych scen.

Hans: (wstaje) Zabierzcie ode mnie tę Wieh.

Emily: Nie prowokuj mnie oszołomie.

Chef: DOŚĆ TEGO! Wracać do wyzwania, teraz!

U pozostałych którzy bardzo wyraźnie słyszeli krzyki Chefa...

Claire: Moje uszy!!! (zatyka je)

Kim: Nie możecie tam być trochę ciszej?

Holly(PZ): Ha ha, wow. Cieszę się że nie miałam akurat tych słuchawek na uszach.

Kamera wraca do Chrisa.

Chris: Jesteście ciekawi jak dalej potoczy się akcja? Zostańcie z nami, wrócimy po przerwie.

REKLAMA

"Uwaga Kajtek na Zakręcie"

Uknz.png







Wszystkie gimbusy z okolicy zebrały się przed wielkim ekranem na głównym holu. Zaraz zostaną wyświetlone wyniki głosowania. Najbardziej nerwowo oczekuje Kajtek.

Na ekranie pojawia się Maciek ubrany jak polityk.

Maciek(ekran): Witam państwa w paśmie informacyjnym TVN 23. TVN 23 - bo robimy sobie godzinę wolnego! To była chwila dla sponsora.

Paweł: Przejdź do rzeczy tępy ch*ju! Bo ci wbiję na chatę!

Maciek(ekran): Za chwilę podamy wyniki wyborów na króla, to znaczy na przewodniczącego naszej szkoły. Oto one. Frekwencja wyniosła aż 77% więc wybory są ważne.  Partia Piwo i Zniewolenie otrzymała 5% oddanych głosów. Partia Ja Pijany Robię Dla Lasów poradziła sobie lepiej, otrzymując 10% głosów. Na o wiele wyższym miejscu uplasowała się natomiast partia Razem Obok Fajnych Ludzi...

Kajtek: F*CK YEAH! YEAH BABY YEAH!

Wiktor: OH BABY A TRIPLE!

Maciek(ekran): która z wynikiem aż 35% zajęła drugie miejsce i stanie się jedyną partią opozycyjną w naszej szkole. A teraz.... (Maciek zdejmuje maskę ukazując twarz Cygana) ROLL IT BABY! Partia Cygan '69 otrzymała dokładnie 50% oddanych głosów i oficjalnie zwycięża w wyborach!

Kajtek: WHAAAAAA?

Następna jest piosenka.

Kajtek: Chciałem rządzić w szkole tej.

Cygan: Dzisiaj ja panuję w niej! (popchnął Kajtka)

Kajtek: Miałem partię, kumpli, plan...

Cygan: Guzik z tego, mówię wam! (wywrócił Kajtka)

Kajtek: (wisi do góry nogami przez okno, trzymany za nogę) Nie podoba mi się to!

Cygan: Więc spi**dalaj cwelu stąd! (puścił go i Kajtek spadł)

Kajtek: AAAA!

Przed szkołą, obok masztu na flagę stoją Cygan, Gruz i Hódy, na dole na maszcie wisi Kajtek zaczepiony spodniami.

Cygan: No Bo Dziś Tu Rzą Dzę...

Cygan&Gruz&Hódy: JAAAAAAAAAAAAAAA!....

Muzyka przestaje grać bo Cygan zaczął kaszleć.

Cygan: Dobra dosyć tych zajęć artystycznych, wciągnąć go na maszt.

Gruz: Sory Kajtek, tak wyszło.

Kajtek: Ssij mi.

Gruz i Hódy wciągają Kajtka na maszt.

KONIEC REKLAMY, C.D. WYZWANIA

Chris: Witamy po przerwie, wracamy do akcji odcinka. Wygląda na to, że żadna drużyna jak dotąd nie zbliżyła się do zwycięstwa nawet na krok, poczekajmy jeszcze trochę, może coś się wreszcie wydarzy.

U Alice, Claire i Jamesa

Alice: Chodzimy tak już od dawna, jestem już zmęczona. I mam wrażenie że chodzimy w kółko.

James: Ja też już mam dość. Chyba wolałem bieganie z karabinem albo ukrywanie się w lesie.

Alice: No i nie mamy żadnego światła. A co jeśli zabłądzimy? Emily nie chce nam nawet pomóc.

Emily(słuchawki): No way! Radźcie sobie sami. Dacie radę. (sarkazm)

Nagle kilkadziesiąt metrów przed nimi coś człekopodobnego spadło w dół.

Claire: AA! Co to było?!

James: Nie wiem ale raczej nie chce nas zaprosić na herbatkę.

Usłyszeli szuranie i jakieś dziwne warczenie, dźwięki robiły się coraz głośniejsze.

Alice: WIEJMY!

Następna scena, Alice, Claire i James biegną na oślep przed siebie.

Clyde i Holly

Holly coś opowiada, Clyde jest znudzony.

Holly: ... i wtedy zamieniłam nasze sprawdziany. Dostałam 6 a Molly szmatę, widok jej miny był bezcenny!

Clyde: A wiesz co ja na to? I don't care.

Holly: Seriously? A ty masz się czym pochwalić?

Clyde: Przy tym co ja już robiłem w życiu, twoja nędzna historyjka to nic.

Holly: Ach tak? No dalej, opowiadaj.

Clyde: Ok, więc to było tak:

/\/\/\ Retrospekcja /\/\/\

Jakiś budynek szkoły, różne sceny,  Clyde robi różne niedozwolone rzeczy w szkole: wybija szyby w oknach, maluje spray'em po ścianach, dokucza mniejszym itp.

Scena, w której maluje spray'em mur.

Clyde: Od zawsze robiłem co chciałem, i nikt nie był w stanie mi przeszkodzić. Aż pewnego dnia pojawił się on:

Clyde w retrospekcji odwraca się i widzi wściekłego dyrektora. Dyrektor w milczeniu kiwa głową na nie, chwyta go za ramię i gdzieś zabiera.

Clyde: Od tamtego czasu uwziął się na mnie. Czegokolwiek bym nie zrobił lub nie zrobił, on wiedział o tym pierwszy. Zupełnie jakby ciągle stał tuż za mną. Czułem jego cuchnący starą rybą oddech na karku cały czas. Miałem tego dosyć.

Holly: (przerywa retrospekcję) To to? Mięczak jesteś.

Clyde: Nie przerywaj mi! (kontynuuje retrospekcję) Na początku myślałem o morderstwie. Ale to byłoby nieskuteczne - wszyscy wiedzieli że miałem z nim na pieńku.

Holly: To co zrobiłeś?

Clyde: Odwiedziłem go w nocy i zapewniłem mu najstraszniejszą noc w życiu! Tak go nastraszyłem, że latał po domu jak opętany przez pół nocy, a przez drugie pół przesiedział w szafie i siedział tam do rana, aż zadzwonili do niego jego poplecznicy, czemu go nie ma w szkole. On jednak nie przyszedł. Wiem to bo byłem tam. Dyrektor więcej już nie przyszedł. Doznał chyba jakiegoś szoku. Tydzień później oficjalnie nowym dyrem został zastępca. A miesiąc później mówili w telewizji że popełnił samobójstwo - podobno wyskoczył nagi w środku nocy z okna i nie było już czego zbierać z jego zwłok.

/\/\/\ koniec retrospekcji /\/\/\

Holly: Woooow...  Też bym chciała zrobić takie coś.

Clyde: Będą z ciebie jeszcze ludzie. Czekaj no, czy to jest przepaść?

Clyde dopiero zwrócił uwagę na to, że stoi na krawędzi.

Holly: A ja chyba coś słyszę!

Nadbiegli z krzykiem Alice, Claire i James. Rozpędzony James uderzył w Clyde'a, temu wypadła z ręki pochodnia i spadła w przepaść.

James: Kurczę, głęboko na jakieś trzy sekundy.

Clyde: Patrz co narobiłeś ofermo! Teraz złaź na dół po nią!

James: Co? Ty chyba żartujesz.

Clyde: No dalej!

Chwycił Jamesa za koszulkę, ale wtedy grunt pod nim się zapadł i obaj spadli. James w ostatniej chwili chwycił się wystającego z ziemi korzenia.

Claire: O nie!

Rico i Kim

Rico idzie, Kim przerażona trzyma się go obiema rękami za ramię.

Rico: I jak Hans? Co dalej?

Hans(słuchawki): Jesteście już prawie na miejscu. Został wam tylko jeden długi korytarz. Ale na jego końcu, tuż przed celem jest znak zapytania. 

Rico: Dobra, lecimy!

Rico(PZ): Zwycięstwo jest nasze, no w końcu!

Rico i Kim szybko przebiegli ten długi korytarz.

Rico: Tam! Widzę coś, jakieś światło!

Kim: Ostrożnie, to może być pułapka.

Rico: Daj spokój, oglądasz za dużo horrorów.

Rico pobiegł szybko w kierunku światła, a Kim została na wylocie korytarza, w pomieszczeniu było bowiem odrobinę jaśniej. Jak już był blisko, ogarnęły go wątpliwości. Stał przed kamienną figurką ducha która stała na skalnej półce. Teraz pomyślał, że to może być rzeczywiście pułapka.

Kim: No dalej, decyduj się! Nie będziemy tu stali wiecznie!

Rico: No dobra...

Rico ostrożnie sięgnął ręką i wziął kamienną figurkę.

Rico: Hmm... nic się nie dzieje, stoję tu i żyję. Czyli tamten znak zapytania to była podpucha.

Przyjrzał się figurce.

Rico: Nie postarali się szczerze mówiąc. Dobra wracajmy. Hans, prowadź do wyjścia.

Hans(słuchawki): Macie ją? Das ist spitze! Biegnijcie tym korytarzem co nim tu przyszliście a stamtąd już wami pokieruję!

Hans(PZ): Ja, das ist meine Drużyna. Naprzód Potępione Dusze!

U Nieumarłych

Alice: No i jak my was stąd teraz wyciągniemy?

Clyde: Mam pomysł. Rozbujam się i...

James: Nie, czekaj!

Clyde: Zamknij RYJ! To przez ciebie tu wisimy, gdybyś na mnie nie wpadł, nie byłoby tego rozumiesz?! Więc MILCZ!

Alice(PZ): Coś tu jest nie tak. On się... zmienił.

Holly(PZ): Jeszcze trochę a chyba się w nim zakocham. A wolałabym nie.

Clyde(PZ): Ten mały działa mi na nerwy! Przez niego jeszcze spalę swoją przykrywkę.

Clyde zaczął się bujać, próbował się rozhuśtać i dosięgnąć gruntu. Dotknął ściany klifu. Coś się wysunęło z ziemi obok Claire.

Claire: Zobaczcie, figurka!

Podniosła ją i spojrzała na nią.

Claire(PZ): Partackie wykonanie.

James: Mam sznurek w kieszeni!

Alice: A po co ci nosić sznurek w kieszeni?

James: Byłem kiedyś harcerzem, ale to już prehistoria. Z doświadczenia wiem że sznurek się przydaje.

James ostrożnie sięgnął lewą ręką do kieszeni, prawą wciąż się trzymał klifu. Nie było mu łatwo, ale dał radę.

James: Chwyćcie go mocno!

Alice wzięła koniec sznurka.

Alice: Jak ty tam zmieściłeś taki długi sznur?

Holly: Serio? To ostatnie co ci trzeba teraz wiedzieć.

Alice: Claire, trzymaj. Ty też, Księżniczko. (sarkastycznie)

Następna scena.

Alice: Na trzy ciągniemy wszystkie razem. Uwaga. Raz............... dwa....... TRZY!

Claire: Do tyłu idź, do tyłu!

Holly: Już, już!

Po długich męczarniach dziewczyny wyciągnęły Jamesa i Clyde'a.

James: Uff... przeżyję, jak cieszę, jak strasznie się cieszę.

Claire: Mamy nawet figurkę. No to teraz gaz do dechy!!

Biegną naprzód.

Alice: Emily! EMILY!

Cisza.

Alice: A pocałuj się w ****!

Przed jaskinią

Kim i Rico wypchnęli na zewnątrz wielki głaz zasłaniający wyjście z jaskini. Kim od razu upadła zmęczona, a Rico, ciężko dysząc, pokazał Chrisowi figurkę Ducha.

Chris: Dokonali tego! Naprawdę tego dokonali! Drużyna Potępionych Dusz zwycięża wyzwanie po raz pierwszy w sezonie! W nagrodę otrzymujecie pełen garnek irlandzkiego gulaszu! Starczy na tydzień, czyli na jakieś 3 odcinki.

Hans: Ja, ja, jaaaa!

Hans przybiegł i uściskał Kim, pocałował ją w obydwa policzki, chciał też brać się za Rico ale ten grzecznie odmówił.

Rico: Dobra dobra, ja też cię lubię stary ale dosyć tych czułości.

W wyjściu z jaskini stanęli zmęczeni, smutni i brudni Nieumarli.

Chris: Przykro mi. Wyślecie kogoś do domu.

Przychodzi Chef z rękami schowanymi z tyłu.

Chris: Co się stało, Chefie?

Chef: Znalazłem brakujące ogniwo.

To mówiąc wyciągnął zza pleców skulonego Jimmy'ego i położył go na ziemi. Jimmy miał pęknięte okulary i poszarpane ubranie, w jego oczach widać było obłęd.

Chef: Tak jak podejrzewałem najpewniej zgwałcili go w Ciemnym Lesie.

Chris: O rety! Czy pójdziemy za to przed sąd, Chefie?

Chef: No pewnie że nie.

Chris: To dobrze, bo już się martwiłem. Tylko co zrobimy z nim?

Chef szepcze coś Chrisowi do ucha.

Chris: Ok, to jest jakaś opcja. Dobrze, Straszliwi Nieumarli - spotkamy się na waszej pierwszej w życiu Ceremonii Eliminacji!

Ceremonia Eliminacji

Chris: Straszliwi Nieumarli. Przyszła kryska na matyska. Doczekałem się. Z uwagi na to że jesteście tu po raz pierwszy, od nowa wyjaśnię wszystko. Za chwilę jedno z was zostanie wyeliminowane i nie powróci. NIGDY.

Claire(PZ): Zupełnie nie wiem co mam robić. Nigdy dotąd nie uczestniczyłam w czymś takim.

Chris: Za chwilę rozdam wam Cukrowe Czaszki. Wyczytam dane osoby. Osoba której imienia nie wyczytam, uda się do Działa Wstydu i to będzie koniec gry dla tej osoby. Zrozumiano? Świetnie, udajcie się na głosowanie.

Następna scena.

Chris: Głosy podliczone. Bezpieczne osoby to: Nigel, Alice, Claire i Jimmy. Zostało was tylko troje... ostatnia bezpieczna osoba to...

.

.

.

.

.

Holly.

A ostatnia osoba która otrzyma dziś Cukrową Czaszkę to...

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Emily. James, kolo, to smutne ale na ciebie już czas.

James: Ech... no cóż... miło było was wszystkich poznać, cieszę się że mogłem być tu z wa...

Chef go zabiera przerywając jego monolog.

Chris: Nie mamy na to czasu, trzeba kogoś wystrzelić.

Działo Wstydu

Chris: Ostatnie słowa, James?

James: Chciałem coś powiedzieć ale mi przerwaliście. Teraz to ty już odpalaj. AAAAAAAAAAAAAAAAA!

Został wystrzelony. Wyświetla się przebieg głosowania.


Alice(PZ): Mam poważny dylemat albo on, albo ona.

Claire(PZ): Nie potrzebujemy tej księżniczki.

Clyde(PZ): Żegnaj.

Emily(PZ): Spartolił sprawę po całości.

Holly(PZ): Spowolnił nas i przegraliśmy. Fajnie było wygrywać!

James(PZ): W ogóle nie dbała o to, dokąd mamy biec.

Jimmy(PZ): (skulony, cicho jęczy)


Chris: Piąta osoba za burtą. A dokąd trafiła to nawet ja nie wiem. Czy teraz Straszliwi Nieumarli będą ciągle przegrywać? Co drzemie w ciemnej naturze Nigel'a? A co gryzie Jimmy'ego? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w kolejnym odcinku Totalnej Porażki: Zemsty Nawiedzonego Domuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuuuuuuu!

KONIEC

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki