FANDOM


RTP 12

Ostatnio w Rejsie Totalnej Porażki...

Chris-W ostatnim odcinku,wróciła Carly,trafiła ona do Marynarzy a Dakotha przeszła do Rozbitków...Okazało się,że Sodie ma dar przekonywania a Dakotha jest nizrównoważoną Psychopatką,która pokonała Sodie jak kwaśne jabłko we walkach. Brajan,który był najmniej przydatny w zadaniach,niewiadomo,czemu utrzymał się tak długo wreszcie wyleciał! Kto będzie następny? Czy Carly pomoże swojej nowej drużynie? By się tego dowiedzieć czytajcie te i inne odcinki Rejsu Totalnej Poraażkii!

Stołówka

Stolik Rozbitków

Dakotha-Nie wiem,czemu zaprotestowałam,że nie chcę zmienić drużyny,przecież wygrywacie ciągle,co nie?

Nicole-Można tak powiedzieć...

Cour-Gdy dziś wygramy to zostanie ich tylko 4!

Hox-Ta,jasne,jak ty będziesz nas sabotował,albo raczej próbować,panie Courowski!

Matsu-Zachowujcie się dzieci!

Cour-Tak? To powiedz temu ciemniakowi,że ja sabotażystą nie jestem!

Hox-Mat,powiedz temu frajerowi,że JA  nie jestem ciemniakiem!

Cour-Pomyłka,nie jesteś ciemniakiem

Hox-Całe szczęście!

Cour-Ale jesteś Wielkim ciemniakiem który podaje się za śmierć!

Hox-Po zadaniu się z tobą rozprawię!

Cour-Ta,jasne

Hox-GIŃ!

Dakotha-Oooh,ale jesteś słodki....

Hox <zwierzenie>-Co te dziewczyny tak na mnie lecą? Może dlatego,że jestem taki drapieżny? Tak to się mówi?

Hox-Wychodzę!

Nicole-Wracaj szybko misiu!

Hox-Dobrze pysiaczku!

Wyszedł...

Chris <przez głośniki>-Frajerzy! Jesteśmy na planecie Górników! Za godzinę rozpoczynamy zadanie!

Marynarze

Sodie-Dokąd ten Hox poszedł,hmmm?

Venice-Oooo,widzę,że ktoś się zakochaał!

Luke-Będziesz się z nim całowała? Takie buzi,buzi?

Max-7+738u0938x653727=679! (Ale frajerka!)

Carly-Nie śmiejcie się z niej!

Sodie-Dzięki,Carly..

Luke-A może wy obie ze sobą... Hahahahahah!

Sodie-Zaraz wracam...

Wyszła ze stołówki

Carly-Czemu się z niej nabijacie leszcze?!

Luke-Który zajumał mój dezodorant?

Max-A kto chciałby cię wąchać?

Luke-Stary,wymiatasz!

Tymczasem u Hox'a,który jest na planecie i szykuje piknik dla Nicole,podobnie jak w TP:WP kiedy Dave szykował piknik dla Sky.

Hox wącha kwiatek

Hox-Ale cudownie! Szczęście,że na tej planecie jest chociaż mały lasek...

Przychodzi Sodie i siada na kocu...

Sodie-Hej,misiu..

Hox-Cześ..Co ty?

Sodie-(zarumieniła się tak jak Ella i kręciła palcem po kocu)-Dla kogo ten piknik?

Hox-Och! To jest dla..

Sodie-Dziękuję,że to dla mnie! Jesteś kochany!

Hox-Nie! To nie dla ciebie!

Sodie-J,jak tto nie dla mnie? Co ty mówisz? (Zaczęła płakać)

Hox-To jest piknik dla NICOLE! NICOLE! A teraz wynocha!

Sodie się popłakała i wybiegła z tego małego lasku,a Hox zaczął wąchać kwiatek.

Hox-Aach...Nicole...

Stołówka

Wchodzi Chris...

Chris-Siemano Górnicy! Kończcie Wcinanie Jadła! Wychodźcie ze statku i ustawcie się!Czeka was wielki ból i cierpienie robotnicy!

Nicole <do Matsu>-Będziemy pracować w kopalni?

Matsu <do Nicole>-Skąd mam wiedzieć?

Planeta Górników przed jaskinią...

Chris <szept>-Raz,dwa,trzy,cztery... Brakuje dwóch ludzi!

Dakotha-Pewnie musieli wskoczyć do lawy się ZABIĆ!

Przychodzi Sodie...

Dakotha-No proszę... Nie mogłaś wskoczyć do lawy? Zrobiłabyś mi przysługę!

Sodie-Hooooox! Dlaaczegoo?!

Nicole-Nie płacz,spokojnie...

Max-Nicole,zdajesz sobie sprawę z tego,że Sodie chce ci odebrać chłopaka?!

Nicole-Dobra,nie pomagam.. ale ją ZABIJĘ!

Dakotha-I to rozumiem!

Chris-Dość tych pogaduszek! Waszym zadaniem jest odkrywanie,badanie i nazwanie sal jaskiniowhych, i Niszczenie komnat odkrytych przez przeciwników,zrozumiano?! Macie 24 godziny.

Max<zw>-Prościzna! Mój wykrywacz,badacz i Niszczator sal jakiniowych się wreszcie przyda! A nazywa się Max nr.749.373.928.293.282.989.019.001.023.837.475.798.494.837.756.784.909.202.991.081.021.839.384.983.939.838.382.171.828.384.948.475.628.981.093.082.347.477.482.929.191.102.049.484.839.292.928! a w skrócie Maxenelator jaskiniowy 3000! Jestem boski! BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAH!

Wszyscy weszli do jaskini,Marynarze wybrali prawą część a Rozbitkowie lewą

Marynarze

Wszyscy chodzą po dawno odkrytej  sali "Śmierci"

Carly-Fuj!

Max-Co? W jaskini zapachów nie ma! Jedyne co to po wyjściu z jaskini pięknie pachnie!

Luke-Więc Carly,co ci śmierdzi?

Carly-Zapomniałam!

Venice-Fu! Co tak cuchnie? (Sodie szła przed Venice...)

Sodie-Chyba ja....

Max-Kiedy ty się ostatnio myłaś ty ***********************

Na Maxa spadł OGROMNY klops...

Max-To bolało! Ale masz szczęście bo lubię klopsy.

Carly-Przed nami jest ściana,musim zacząć kopać w ciągu 0,45 sekundy,jeśli my idziemy z prędkośćią równą 5 do 6 km na godzinę,to do ściany powinniśmy się zbliżyć w ciągu 1 minuty 24 sekund,wtedy kopać powinniśmy zacząć do 1 minuty 45 sekund,mielibyśmy minimalne szanse gdyby przeciwnicy podążali do celu w tępie 6 km na godzinę. Obliczyłam,że idziemy z prędkością 5,5 km/h.

Wszscy stali osłupieni...

Max-Czy mi się zdaje,czy Carly powiedziała coś mądrego?

Venice-Carly,a za ile po twoim wykładzie powinniśmy kopać?

Carly-Eeeee......Przyznaję się! Ostatnio zjadłam klopsy Sodie dziś rano!

Sodie-CO TAKIEGO?!

Chris <przez głośnik>-A i jeszcze jedno Sodie,zapomniałem powiedzieć,że Masz zakaz śpiewania i używania tch swoich "mocy",bo inaczej zostaniesz zdyskwalifikowana!

Venice-Czy mi się zdaje,czy powtarza się odcinek 6 Totalnej Porażki na wyspie Pahkitew?

Luke-Tak zielonko!

Max-A nie limonkowa podjaczka ciast twojej starej?

Luke-A przywalić ci?

Max-A chcesz umrzeć?

Luke-A ty?

Na luke spadła lodówka pełna kanapek mlecznych

Max-Mała przekąska między posiłkami!

Sodie-Tęsknię za Hoxem!

Venice-Weź nie przeginaj!

Venice <zwierzenie>-Z taką bandą wariatów MOŻNA OSZALEĆ!

Dotarli do ściany...

Carly-To łupiemy!

Max-Dobra,nie zrozumiałem ale kopmy...

Rozbitkowie

Nicole-Hox,czy ona cię podrywała? 

Hox-Niee....

Nicole-A wiesz o kim mówię? O Sodie!

Hox-Leci na mnie również Dakotha!

Kamera się oddala a za Hoxem idzie Dakotha z maślanymi oczami wpatrzonymi w niego.

Hox (Do Dakothy)-Eee,hej?

Poszedł bardziej naprzód przed Nicole.

Rozbitkowie są już przy ścianie.

Cour-Kopmy,przegonimy Marynarki!

Matsu-Sam jesteś Marynarka Cukrzyco!

Cour-Nie,ja jestem twoim największym KOSZMAREM s*ko!

Matsu-Sam jesteś s*ką!

Cour walnął Matsu w twarz...

Matsu-Skupmy się na....

Skała na której stała drużyna się zawaliła,znaleźli się aż 5 metrów nad ziemią...

Dakotha-Doprawdy przecudownie chłopaki,dobrawdy bajecznie <sarkazm>

Cour-Eee,dzięki!

Matsu-Noo,nie ma spraawy...he,he,hee umm...

Cour-Ale to przez Matsu!

Matsu-Ej!

Hox-Mogę latać,więc.... spróbuję wyczarować latający dysk..

Hox próbował na marne przez 30 minut..

Hox-Ta jaskinia musi być pod jakimś polem siłowym!

Chris <przez głośnik>-Hahahahahaa,Hox,zapomniałem ci powiedzieć,że jaskinia jest pod polem siłowym! Mam nadzieję,że zginiecie! Do niewidzenia!

Matsu-Ta,do niewidzenia...

Na ścianie wisiał zegar,kamera przybiżyła się do niego,wskazówki przyspieszyły o 4 godziny do przodu.

Marynarze

Kopią  swoją pierwszą salę..

Carly-Ktoś ma dynamit?

Max-Trzeba było tak odrazu,ale salę nazwiemy salą Max jest boski!

Luke-Dobra <sarkazm>

Max nacisnął guzik i skała na odległość 1 km ekspodowała,i powstały 3 sale.

Venice-1 sala nazywa się Max jest boski,2 sala to sala pięknej Venice!

Luke-3 to sala wielkiego Luke'a!

Carly-A ja i Sodie?

Max-Nie wiem co jeszcze robicie w programie,ale nie.

Luke-Ej,Sodie a czy przypadkiem twój klops nie stworzy około 4 jaskiń? hę? Przywołasz go? pomożesz nam? Jeśli tak to umówię cię z Hoxem!

Sodie-Ale Chris...

Carly-Nie dowie się,Sodie,zrób to.Proszę!

Max-Dalej,dalej,i właź do portal...

Venice zatkała mu buzię kamieniem.

Max-mmmmm!

Sodie-No dobra...

Carly-3,2,1 śpiewaj!

Sodie-La,la,lalalalala! lala! Kkakakakkaakakakaka! kanapkii! naleśniki i kotletyy! Jabłka i arbuzyy! pulpety są pyyyyszneee....

Przylatuje do niej ptak-ziemniak.  

Klopsie wielki uukaż się!

Wielki klops rozwala scianę i wchodzi do ich sali.

Sodie-Cześć klopsiku! Rozwalisz ścianę? 

Klops-Klop,klo,psl,klops!

Sodie-Odsuńcie się przyjaciele!

Kamera przechodzi na zegar. wskazówki wskazują 14.00 dnia następnego. Końcówka zadania...

Rozbitkowie

Dakotha-Jak spaliście,źle?

Nicole-I to jak...

Hox-Ja wogóle nie spałem.

Nicole-Bo ty jesteś DUCHEM!

Hox-I co z tego?

Nicole-To z tego,że ty nie śpisz!

Hox-A ty jesteś przecież tylko CZŁOWIEKIEM!

Nicole-Z NAMI KONIEC!!!!!!!!

Hox-I tak mi się niepodobałaś!

Hox <pokój zwierzeń> (ryczy)-Dlacze e eggo? 

Nicole <zwierzenie>-Wiem,że źle zrobiłam,i że ta kłótnia była bez sensu,ale to coś już prysło! Z nami koniec!

Chris <przez głośnik>-Żyjecie jeszcze? Jeśli tak,to pospieszcie się! Macie jeszcze 2 minuty!

Marynarze

Sodie-Klopsie! Zniknij!

Klops zniknął...

Max-I tak wygrywamy!

Luke-Dzięki mnie!

Max-Nie,bo mnie! Luke!

Luke-nie,bo nie MAX!

Carly-Nie wymieniajcie słów w ten sposób!

Luke/Max-Przechodzisz okres dojrzewania DOPIERO teraz dziewczynko? Hhahhahaa...

Max-Nie mów w tym...

Sodie-Chriiiiiiis! Skoończyliiśmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Chris <głośnik>-Taa,super. Marynarze wygrywają! Dzisiaj wszyscy stawiają się na ceremoni eliminacji!

Eliminacja

Chris-Rozbitkowie,wasze pasmo zwycięstw skończyło się! Wymienię bezpiecznych graczy.

Dakotha

Hox

Nicole

Carly

i

Matsu!

Dziś wylatuje Cour!

Cour-Co takiego?! Ja?! Czemu?! 

Chris-Dobra,zostajesz,pewna jedzeniowa czarodziejka (podchodzi do Sodie) zaśpiewała swoją klopsową pieśń.

Sodie jękneła...

Chris-Dostałem anonima...

Luke<zwierzenie>-Dobra,to ja. Sodie mogła wygrać sezon,więc przechyliłem szalę zwycięstwa na mnie!

Sodie-Carly,będę tęsknić. Ale teraz będzie lepiej. Będę mogła śpiewać o jedzeniu. Już zawszee!

Zaczęła lecieć melodia..

Chris-Znowu to samo?!

Piosenka Sodie:

Sodie-  "Mój czas skończył się i powiem wam że,

dobrze się nawet tu bawiłam się.

Postaram się nie ranić łez,ale

już czas pożegnać się!

Chris-Dosyć!

Sodie-Zjawiłam się w programie i nieźle mi tu szło!

Ale uszkodziłam miejsce gdzie makaron kończy się!

Już z jedzeniem dobrze jest!

Więc pora już pożegnać się!!!!

Żegnajcie przyja-cie-le (Najpierw odchodzi od Chrisa,przytula Venic,potem podbiega do Nicole i robi to samo)!

I ty gnomie teeż! (Robi to samo Maxowi co Ella z Maksem)

Żegnaaj,mój hamburgerze,choć móje ciasto płacze, (Podchodzi do Hoxa)

Do domu wracam juuż! (Staje na krawędzi statku)

(Chris wskazuje Chefowi palcem na Sodie a on na nią biegnie)

Sodie-Pa,pa,wracać już nie opłaca się,zaraz do portalu wlecę też (Robi to co Ella,tylko zamiast do armaty wchodzi do portalu,a niosą ją ptaki-pasztety)

Żegnajcie przyjacieleeeee! (wlatuje do portalu a portal się zamyka).

"

Chris-To chyba koniec piosenki Sodie. Kto wyleci następnym razem? Czy Hox i Nicole się pogodzą? Dowiecie się,oglądając Rejs Totalnej Porażki!

Koniec!

Poprz odc. Next. odc.
Walcz albo giń... Czas wolny jest naprawdę nieudany...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki