FANDOM


Ek.png
Ctrl Alt Delete!

Ten artykuł został zgłoszony do usunięcia. Bo jestem na innej wiki

Totalna Porażka: Trasa Zemsty - Episode 5/13

Albert: Siemano telewidzowie! Ostatnio w programie nasi zawodnicy odwiedzili Saharę, piękna, nieprawdaż? :P Najpierw każdy musiał zrobić 10 okrążeń, a następnie konkurs na zjedzenie jak największej ilości przypraw. Po raz pierwszy Drużyna Tygrysów odniosła zwycięstwo, a Dziewczyny pozbyły się Blanci. Kto następny wyleci? Dowiedzcie się tego w Totalnej Porażce: Zemście Trasy!

Klasy

Przegranych (Ekonomiczna)

Marilyn: Myślałam, że będziemy niepokonane.

Jasmine: Jedna porażka nie oznacza złej passy. Dziś wygramy i znowu wrócimy na Pierwszą Klasę.

Scarlett: Mylisz się Jasmine, bardzo się mylisz.

(PZ - Veronica): Muszę mieć sojusznika. Myślałam nad Scarlett.

Veronica: Scarlett możesz na słówko?

Scarlett: Dobra. O co chodzi?

Powiedziała jej na ucho.

Veronica: Chcesz być w sojuszu ze mną? Obiecuję, że obie dotrzemy do finału.

Scarlett: To kusząca propozycja. Zgoda! ;)

Zwycięska (Pierwsza)

Maciej: Super jest ta pierwsza klasa!

Darwin: Dziewczyny nam pewnie zazdroszczą. :)

Eric: Aha...

(PZ - Eric): Darwin jest jakiś chory, bo ciągle ubliża innym. Musi wylecieć, jak najszybciej.

Albert: Gotowi na nowe wyzwanie? Lądujemy w Zimbabwe!

Park Narodowy Cataratas Victoria, Zimbabwe

Zadanie 1

Albert: Witam was w Zimbabwe! Będą tu dwa wyzwania! Waszym pierwszym jest... wspólne zdjęcie drużyny podczas spadania z Wodospadu Wiktorii!!!

Wszyscy: Serio!?

(PZ - Eric): Brak kreatywności? (zaczął się śmiać) Ja powinienem prowadzić ten program. Vera i Darwin są takimi wtykami producentów. Wiadomo, że daleko zajdą. Dwa słowa: Natłuszczone węgorze!

Albert: Drużyna, której zdjęcie będzie najwyżej ocenione... będzie miała ułatwione drugie wyzwanie. Start!

Rzucił im aparaty.

Najpierw obie drużyny płyną po rzece.

Nerwowe Tygryski

Darwin: Co z tobą?!

Maciej: Boję się!!!

Trząsł się ze strachu.

(PZ - Eric): Frajer, ale pomoże mi pozbyć się Darwina, więc... :)

Eric szepnął Maciejowi coś na ucho.

Maciej: Spoko, ale za chwilę zginiemy!!!

Darwin: Mam nadzieję, że wyjdzie ci to zdjęcie... Paul.

Paul podniósł kciuk do góry.

Eric: Wodospad!!!

Maciej z przerażenia uciekł od nich.

Reszta spadła.

Paul wyczuł moment i zrobił zdjęcie. (niestety bez Macieja)

Drapieżne Kocice

Jasmine i Veronica się kłóciły o aparat.

Jasmine: Ja zrobię zdjęcie, bo ty nie dasz rady!

Veronica: Nie! Ja Je zrobię!

Jasmine: Ja!

Veronica: Ja!

Jasmine: Ja!

Scarlett: Po co się kłócić o coś takiego?

Veronica: Racja, Scarlett zrobi zdjęcie. ;)

Drużyna spadła z wodospadu.

Scarlett również wyczuła odpowiedni moment.

Ocena zdjęć

Albert:  (Patrzy na zdjęcia) Zdjęcie tygrysków mi się bardziej podoba, ale gdzie jest... Maciej?  

Darwin: Eee... zgubił nam się.

Albert: Zdjęcie dziewczyn było gorsze, ale zrobiły zdjęcie całej drużyny, dlatego pierwsze wyzwanie dla Drapieżnych Kocic!!!

Dziewczyny: Tak!

Darwin, Eric: Czemu!?

(PZ - Darwin): Czego ten debil się tak podnieca? ;-; Przecież wiemy z czyjej winy przegraliśmy pierwsze wyzwanie... za to ja mu radzę się postarać, aby nie sp***dolił następnego, bo wp***dol na ceremonii -.-

Zadanie 2

Wszyscy stoją znowu przed wodospadem.

Eric: Czemu tu jesteśmy?

Albert: Oznajmiłem, że dziś ponownie będą dwa wyzwania. Nie waż mi się sprzeciwiać.

(PZ - Eric): Darwin! Nienawidzę cię żmijo! -,-

(PZ - Darwin): Jak przekonać Paul'a i Macieja, że Eric był sojusznikiem Richard'a? Serio, jak nie jeden to drugi... zawodzę się na Was "ziomki".

Albert widzi dwie łódki.

Albert: Do jednej łódki wchodzą Kocice, a do drugiej Tygrysy. Czemu? Waszym zadaniem jest przepłynięcie tego wodospadu wspak i znalezienie kangura afrykańskiego. Aha, Eric, jeszcze jeden raz się coś odezwiesz na ten temat i automatycznie pomogę Ci wykonać Skok Wstydu. Ok?

Eric marszczy brwi.

Albert: Więc wskakiwać do łódek frajerzy!

Wszyscy od razu wskakują do łódek i płyną.

Kociaczki.png









Jasmine i Veronica mają dla drużyny swój kolejny spór, Dharma próbuje go załagodzić. Scarlett i Marilyn tylko wiosłują.

Jasmine: Byłoby dobrze, gdybyś się nie rządziła jak bezmyślna krowa!

Veronica: Słuchaj, przynajmniej wygraliśmy wyzwanie... nie mogłabyś raz odpuścić? Jprdl ;-;

Jasmine rzuca się na Verę, jednak ta ją odpycha. Łódka zaczyna się trząść.

Dharma: Ostrożnie! ;o

Veronica: C-co ostrożnie... nie widzisz, że próbuję załagodzić nasz spór?

Jasmine jeszcze raz pchnie Verę, ta upada pod nogą Dharmy.

Jasmine: Dzięki :D

Marilyn i Scarlett odpuszczają wiosłowanie i obserwują tę całą bitwę.

Marilyn: Może jednak wrócimy do wiosłowania?

Scarlett: Nieeee...

Przewraca oczami, jednak Marilyn bierze wiosło. Jasmine wyrywa jej przedmiot i wali nim Veronicę w głowę.

Veronica: Wy jesteście nienormalne? Dwie na jedną? -.-

Facepalm Dharmy.

(Dharma - PZ): Nie wiem po co jej podstawiłam nogę...

(Veronica - PZ): Cała nadzieja tylko i wyłącznie w Marilyn. Sama jednak widzi, że to Jasmine za tym wszystkim stoi. Mam tej fruzi serdecznie dosyć!

Vera idzie o krok dalej i bierze drugie wiosło, obie (Jasmine i Veronica) napierdzielają się po twarzy. Jasmine dopina swego i łapie jej wiosło.

Marilyn: Super ;'(

Zaczęła głośno wrzeszczeć i tupać nogami. Cała uwaga skupia się na nią. Ta od razu przestaje płakać.

Marilyn: Jasmine! >:( Zabiję cię! :(

Jasmine: Masz wiosło...

Daje jej wiosło, lecz Dharma zabiera i łamie drugie wiosło. Scarlett strzela facepalm'a.

Veronica: Ty jesteś po**bana ;-;

(Veronica - PZ): Dharma, ślubuję Ci bilet do domu!

Tygryski.png









Chłopacy może nie dostali żadnego wiosła ani łódki, tylko tratwę, ale za pomocą rąk odpychali się od prądu wodnego.

(Eric - PZ): Może trochę przesadziłem, zwymyślając Darwina. Mogę go przeprosić.

(Darwin - PZ): Myślę nad tym, czy wywalić Eric'a, czy Macieja. W końcu to przez drugiego przegraliśmy pierwsze wyzwanie... ale nie jestem pewny czy przegramy. Widać loszki kłóciły się tylko o durne wiosła.

Połowa drogi za chłopakami. Paul zrobił jednak z części desek (które znalazł w samolocie) dwa wiosła. Eric prędko je zauważył.

Eric: Ej, pożycz mi jedno wiosło!

Darwin też się odwraca, najpierw do Eric'a, a potem do Paul'a.

Darwin: Albo mi?

Paul wzrusza ramionami i rzuca im po wiośle.

Darwin, Eric: Dzięki!

Po chwili tego "niezręcznego" momentu obaj zaciskają pięści i za pomocą wioseł płyną szybciej.

Maciej: Eeeej, a co miało być po tym przepłynięciu?

Darwin: Znalezienie kangura i zrobienie z nim zdjęcia.

(PZ - Eric): Darwin to musi być chyba słownikiem wyzwań... albo wtyką, bo Mindy mu daje wszystkie wyzwania.

Przeszkodą chłopaków jest drugi prąd, który jak widać, leci w przeciwną stronę od tego, co przy wodospadzie. Leci w kierunku wyjścia, dzięki temu chłopacy płyną szybciej.


Mindy i Albert obserwują Kocice.

Mindy: Co widzisz?

Albert: Niepotrzebnie gadającą stażystkę... (sarkazm)

Mindy: Widocznie trzymasz lornetkę w złą stronę.

Facepalm Albert'a, Mindy niepostrzeżenie wypina mu język.

Mindy: Trudno... ;-; Ja się pytałam poważnie co Ty tam widzisz.

Albert: A ja Ci poważnie odpowiadam, że widzę gadającą stażystkę. A tak na serio, to nie muszę patrzeć na te dziewczyny... Ty to zro...

Mindy wyrywa mu lornetkę, robi szybki "look" i mu oddaje.

Mindy: Nienaruszona. Możesz mi podziękować. ;)


Tygryski.png










Chłopacy wydostali się z tratwy. Do szczęścia zostało im tylko znalezienie kangura.

Eric: Ktoś z Was brał udział w Wariackim Wyścigu? A nie, sorki...

Darwin ze zmarszczonymi brwiami dalej patrzy niezadowolony na Eric'a.

(Darwin - PZ): Jeśli szuka zaczepki, to ją znajdzie. Mnie, Macieja i Paul'a, o ile da się ich namówić na cokolwiek.

Westchnął.

(Darwin - PZ): Jeszcze się okaże, że dziewczyny ponownie "wygrają o mały włos" i nici z moich szans na połączenie. -,-

Maciek potknął się o kamyk i wpadł do lasu.

Eric: Maciej? Gdzie jesteś? ;-;

Darwin: To chyba nieistotne. Znajdzie się, jak w pierwszym wyzwaniu.

Eric zmarszczył brwi, Paul zrobił "mur" między chłopakami.

Eric: Eeee, co robisz?

Paul szuka notatnika. Darwin znajduje coś w kieszeni, mały świstek.

(Darwin - PZ): Świstek z poprzednika... pamiętam, że Chef coś pieprzył, że nie ma ochoty być więcej prowadzącym i szuka kogoś do zastępowania podczas drugiej części czy coś takiego ;-;

Chłopacy słyszą jakieś dźwięki.

Eric: Co to było?

Darwin: Nie mam pojęcia! ;o

Za to Paul je miał, domyślił się, skąd pochodzą te dźwięki. Przed nimi stanął wielki kangur. Chłopak wskazał na zwierzę.

Darwin: Taaak! :D

Kangur miał za to w brzuchu ("w torebce") 'Macieja.

(Maciej - PZ): Było super... nie wiedziałem, że wywodzę się z kangurów. xD

Chłopacy robią sobie selfie i biegną do prowadzącego. Kamera wskazuje na zamoczone dziewczyny, które ze zmęczeniem pchały łódkę wzdłuż wodospadu.

Meta

Chłopaki docierają na metę, pokazując jeszcze zdjęcie prowadzącemu.

Albert: Wygląda na to, że chłopacy znowu wygrali! Widzieliście może Dziewczyny? Jeśli tak, to powiedzcie im, że mogą udać się na ceremonię.

Maciej podniósł rękę.

Mindy: Słuchamy ;p

Maciej: Kiedy niósł mnie kangur, to właśnie widziałem, jak pchały łódkę...

Tygrysy patrzą się dziwnie na siebie, Maciej biegnie przed siebie.

Mindy: Tylko tego nie spieprz!

Maciej biegnie do dziewczyn.

Maciej: Sorki, musicie iść na ceremonię po raz drugi. ;)

Kocice: Boże, wiemy!

Chciały rozszarpać chłopaka, ale były zbyt zmęczone.

Ceremonia

Drapieżne Kocice po raz drugi z rzędu stawiają się na ceremonię. (normalnie jak Tygrysy w odcinkach 1-3 ;o)

Każda z lasek jest zdziwiona, gdy zauważa brak Alberta, tylko Mindy przeliczającą bilety.

Veronica: Cccco jest... ;p

Mindy odstawia przedmioty.

Mindy: Nie słyszałaś? W trzech odcinkach to właśnie ja jestem odpowiedzialna za poprowadzenie ceremonii. ;) Takie prawo przyznała mi Światowa Rada Telewizji i Show. (parodia KRRiT). A teraz głosować :D

Dziewczyny poszły, aby wyznaczyć jedną z frajerek.

(PZ - Veronica): Dharma

(PZ - Dharma): Jasmine

(PZ - Jasmine): Veronica


Mindy: Dzisiaj frajerami nie zostaną...

...

...

Marilyn (0 głosów)...

...

...

Scarlett (0 głosów)...

...

...

I tu przerwała.

Mindy: Cóż, zostały nam tylko trzy osoby. Mam dwie paczki fistaszek. Dwie otrzymały jeden, a jedna otrzymała tylko trzy głosy. Największą frajerką zostaje...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

DHARMA! Co oznacza, że to Veronica i Jasmine otrzymały tylko po jednym głosie!

Rzuca ostatnie fistaszki.

Mindy: Jakieś słowo na pożegnanie?

Rzuca plecak Dharm'ie.

Dharma: Tak, że jesteście żałośni. ;-; Życzę eliminacji Veronice. Wywaliła mnie jak Blancę! :(

Nieoczekiwanie Albert przychodzi i spycha Dharmę z samolotu.

Albert: No i w ten sposób zostaje finałowa 8 cały czas w drużynach. ;)

Mindy próbuje mu przerwać.

Mindy: Hej...

Albert na nią nie zwraca uwagi.

Albert: Kto pokryje się hańbą w nowym kraju?

Mindy: Hej!

Albert: Ogląda...

Mindy: HEEEEEEEEEEEEEEJ!!!

Każdy mierzy wzrokiem Mindy.

Mindy: Ja to miałam zapowiedzieć do końca! -,-

Kamera wskazuje na samolot, ujęcie oddala się od pojazdu.

Albert: ...liście 5 odcinek Totalnej Porażki: Trasy Zemsty!

Mindy: AAAAAAAAAAAAAAALBEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEERT!!!!!!!!!!!! >:(

Zaciemnienie.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki