FANDOM


Ek.png
Ctrl Alt Delete!

Ten artykuł został zgłoszony do usunięcia. Bo jestem na innej wiki

Szlafrok.png














Blaineley: Siemka! Za nami już sześć odcinków z TP! Ostatnio trochę się wydarzyło...

Mieliśmy rannych, mianowicie Maxa i Scarlett. Zadaniem była Góra Wawanakwa, niektórzy mieli niezwykłe wpadki. Na koniec udało się wygrać celująco Zdezorientowanym, a przeciwnicy prawie wykopali Heather, która użyła Głowy Niezwyciężoności eliminując Lumpy'ego. Kto tym razem dołączy do przegranych? Kto będzie najbardziej aktywny? Tego się dowiecie Totalnej Porażce: Powrocie na Wyspę Wawanakwa!


(INTRO)

Muzyka: I wanna be famous

Jedna kamera pokazuje obóz Wawanakwa, druga kamera wychodzi z garderoby Blaineley i pokazuje się Nastasia całująca Brady'ego, na to patrzy Heather, po chwili poszła, a na miejsce gdzie stała Heather wleciał fortepian, po chwili przychodzi K.E i śpiewa o śmierci, trzecia kamera pokazuje ceremonię, na której są Bartek, Brajan i Milene, Bartek i Brajan dostają nagrody Gemmie,a Milene kość, czwarta kamera pokazuje Zach'a i Anais, która na niego patrzy, dziwnie jej cień był za wielki, nagle akcja przenosi się do Heather, Lightning'a, Mike'a i Trenta, którzy biegną, bo goni ich Scarlett, nagle akcja przenosi się do Maxa, który wykonuje jakieś równanie,przy tym są Venice i Molly, które śpią, kolejna kamera pokazuje Deny'ego i Coura, którzy się biją, nagle spadają w przepaść,w przepaści jest Sodie i oni na nią wpadają, kolejna kamera przechodzi do Lumpy'ego i Molly, którzy znajdują się na klifie, nagle ktoś ich zrzuca, oni spadają na ceremonie, gdzie wszyscy gwiżdżą i pokazuje się logo sezonu.

Domki Uczestników

Wygrani

LogoZdezorientowanych.png







Drużyna rozkoszowała się zwycięstwem.

Brajan: Nie ma to jak kolejne zwycięstwo.

Darwin: Ale i tak jest nas mało - sześciu przeciwko pięciu.

Brajan: Z tamtych jeszcze Scarlett, a u nas Max.

Po chwili wchodzą sanitariusze.

Sanitariusz: Wyzdrowiał.

Rzucili go na łóżko i poszli.

Max: Trochę delikatniej debile!

Darwin: Hejka, cieszymy się, że jesteś.

Max: Ta, ale są złe wieści dla innych.

Położył się.

Max: Dajcie mi jeszcze 2 godziny snu, a Wam to wynagrodzę.

Po chwili zostaje szturchany z K.E.

K.E: Obudź się Ty leniwy śpiochu! Nie o takie Ontario walczyłam!

Max: No chyba Cię popieprzyło.

(PZ) Max: Krwawa Ella udaje taki trudny cel do wykopania, ale jeszcze trochę i poznam jej słabe punkty.

(PZ) K.E: Co raz to mniej frajerów do wykopania, na bank Max wyleci następny.

Przegrani

LogoPewniaczków.png







U Przegranych tamtego odcinka sytuacja była inna.

Heather: Super, przegraliśmy takie proste wyzwanie.

Cour: Prawie odpadłaś, i to się liczy.

(PZ) Cour: Najpierw wywalę Heather, potem Trenta, żeby zostać ostatnim chłopakiem w tej drużynie. To są dwa cele, które już często występowały w TP...

Cour: Trent, pozwól na chwilę.

(PZ) Cour: I właśnie w tej chwili będą dwie osoby na wylot...

Cour: Kogo chcesz teraz wywalić?

Trent się zastanawia.

Trent: Czemu chcesz to wiedzieć?

(PZ) Trent: Mam wrażenie, że Cour coś kombinuje.

Trent: Hmmm... Anais <Kłamie>.

Niestety dziewczyna to słyszała.

Anais: Dlaczego ja?

Heather: Bo jesteś wnerwiająca.

(PZ) Heather: Kolejny raz zgadzam się z Trentem.

Venice: Nawet ty Trent przeciwko jej, jestem za Anais.

Molly: Cholewka, to chodzi o pomoc?! To ja za Anais.

Cour: Jesteście debilami...

(PZ) Cour: Nie tak to miało wyjść...

Blaineley (Megafon): Zapraszam na żarcie do Stołówki!

Anais: Gdzie Scarlett?

Blaineley (Megafon): SMACZNEGO!

Stołówka

LogoPewniaczków.png
LogoZdezorientowanych.png








Blaineley: Cudownie, że jesteście, teraz mam przykre wieści dla Pewniaczków: Scarlett jest chora i zostaje wykluczona z programu. Teraz walczycie po równo: 6 vs 6, niedługo wymyślę Wam zadanie. Smacznego!

Sanitariusze wywożą chorą Scarlett.

Scarlett: Dlal Wal?

Zostaje wyprowadzona.

Lekarka: Biedna dziewczyna.

Sanitariusz: Zaraziła się botoksem.

Tymczasem...

Anais: Biedna Scarlett.

Heather: Dobrze tak rudej dziwce.

Venice: Chciała zawładnąć wyspą, wyspą zawładnęła nią.

Anais: To nie jest śmieszne!

Zaczęła płakać.

Trent: Hejka, nie masz co płakać.

Anais: A właśnie, że mam!

Uciekła ze stołówki.

Bartek: Przynajmniej my się tak nie zachowujemy, prawda?

Darwin: Tak...

Jedzą w spokoju.

Bartek: Była fajna, była.

K.E: Śmierć nią zawładnęła.

Bartek: Jesteś ostatnią, ale najbardziej wkurzającą dziewczyną z tej drużyny!

K.E wzięła jego głowę i włożyła w zupę.

K.E: Spójrz na siebie.

Zach: Do każdego tak musisz zaczynać? Nie mam do kogo pikać. :/

K.E zwymiotowała na niego.

(PZ) Blaineley: Żal mi tej dziewczyny... ;-;

Blaineley (Megafon): Macie 10 minut na jedzenie, później poczekacie na dworze!

K.E: Tak, mamo. ;-;

Tymczasem Venice i Molly poszły do Anais.

Venice: Wszystko w porządku?

Molly: Martwisz się o Scarlett?

Anais: Tak, zasłużyła na wygraną. *chlip*

Molly: Nie martw się, jeden cel mniej, jeszcze zostaje Heather.

Anais: Macie rację, ale ona nie powinna wylądować w szpitalu.

Venice wpada na świetny pomysł.

(PZ) Venice: Jak ona odpadnie, to może odwiedzi swoją "fankę" w szpitalu.

Zadanie

Podworze

LogoZdezorientowanych.png







K.E: No to stoimy.

Bartek: No nie słyszycie? Wyeliminowaliśmy trzy dziewczyny, teraz czas na nią!

Darwin: W tym Mike'a i Lightning'a.

Bartek: Tamci wywalili 4 osoby, a my 5 i remis?

K.E: Tak, ty ropiejąca zołzo.

Bartek: No comment. ;-;

(PZ) K.E: Tak najlepiej!

LogoPewniaczków.png







Heather: No i co?

Patrzy na uczestników.

Heather: No, wiedziałam.

Venice: Nie powtarzaj się skarbie, bo jeszcze dostaniesz ode mnie w zęby, a ja Ci to gwarantuję.

Heather: Skarbie, Ty jesteś lesbijką?

(PZ) Heather: To chyba był żart co powiedziała?

(PZ) Venice: Przy takiej hipokrytce aż braknie słów...

Po chwili zjawiła się Blaineley w stroju Wikinga.

K.E: Seriously?

Wszyscy wpadli w śmiech.

K.E: Jaki tandetny strój.

Blaineley: Dziękuję... Przynajmniej mam jakiś gust nie to co Wy.

K.E atakuje Blaineley.

K.E: Tylko czasami nie przedobrzyj lalusiu.

(PZ) K.E: Bo spotkamy się w piekle!

Darwin: Więc jakie dzisiaj zadanie?

Blaineley: Milczeć. A tak na poważnie: Chodźcie na moją nowo zbudowaną arenę.

Arena

LogoPewniaczków.png
LogoZdezorientowanych.png







K.E: Ja tu za chwilę wybuchnę ze śmiechu.

Brady: No i powinnaś.

Wybuch z armaty.

Brady: Dzisiejsze zadanie to walka w czasach 1910-1945. Dzisiaj ja wymyśliłem to zadanie i odbędzie się na moich zasadach.

Patrzy dziwnym wzrokiem na Blaineley.

Brady: Z dodatkami prowadzącej...

(PZ) Brady: Tęsknię za Beth.

Trent: Jak będziemy walczyć?

Brady: Spytajcie naszych nowych gości.

Przychodzą Stewart i Victor

Victor: Hejka.

Stewart: Po co my tu jesteśmy?

Brady: Pamiętacie o naszym układzie?

Retrospekcja

Brady: Chcecie wystąpić w programie?

Stewart & Victor: Tak!

Victor: Co za chore pytanie....

Brady: Jeden punkt dla Stewarta, no, cóż.

Victor: Grrr...

Powrót do Areny

Victor & Stewart: I teraz mamy wszystko robić, co każesz.

Stewart: Panie...

Brady: Stewart, 2:0, a Ty Victor, przyłóż się.

Blaineley: Te cioty nigdzie nie wystąpią!

Brady się zaśmiał.

Brady: A Ty skąd wiesz? Nigdy nie prowadziłem programu.

Blaineley: Dobrze, mogą zadebiutować, ale pod jednym warunkiem, zbierz ich gdzie indziej!

Brady: Dobrze, nie unoś się.

Idą gdzie indziej.

Blaineley: A teraz Wam wytłumaczę na czym polega wyzwanie...

Zadanie

Arena

Blaineley: Oczywiście, rozegracie historyczną bitwę, co mówił chłopak Beth. <3 Tylko, że będziecie razem w swojej drużynie i będziecie szykować najlepsze wojska, żeby się bronić przed innymi. Możecie wrzucać kule i niszczyć swoich wrogów. Zaczynamy!

LogoZdezorientowanych.png







U nich panowała tylko anarchia.

K.E: To ja będę kapitanką!

Bartek: Chciałabyś.

(PZ) Darwin: Jak pogodzić dwie najbardziej kłócące się osoby?

Darwin wziął pudło.

Darwin: Macie za zadanie Wy podzielić pudło i ten, kto lepiej je zrobi na stan wojenny, zostanie kapitanem. Tylko K.E i Bartek!

Zach: Ale ja chcę być kapitanem!

Zdjął koszulkę.

Zach: Dla dobra przyszłości!

Darwin: Nie wczuwaj się, bo jeszcze ty nam odpadniesz....

(PZ) Darwin: Ktoś musi wziąć pod skrzydła kapitana.

K.E: Dobrze.

(PZ) Max: Darwin się rządzi, Brajan nic nie robi, Zach się tylko rozbiera, a K.E i Bartek Niepełnosprawny chcą rządzić! Czy tylko ja tutaj myślę?!

LogoPewniaczków.png







Natomiast Ci inaczej wybierali kapitana odcinka.

Anais: Venice.

Cour: Anais.

Heather: Anais.

Molly: Anais.

Trent: Anais.

Venice: Cour.

Anais: Dobra, kto teraz nie będzie kapitanem?

Cour: Venice.

Heather: Venice.

Molly: Heather.

Trent: Venice.

Venice: Heather.

Anais: Venice nie będzie kapitanką, kto teraz?

Cour: Trent.

Heather: Molly.

Molly: Trent.

Trent: Cour.

Anais: Trent nie będzie kapitanem, kto teraz?

Cour: Heather.

Heather: Cour.

Molly: Cour.

Anais: Cour nie będzie, a teraz my głosujemy Heather vs Molly:

Podała kartki.

Anais: Heather.

Venice: Heather.

Trent: Heather.

Cour: Heather.

Anais: I kapitanem zostaje Heather.

(PZ) Molly: A więc to tak? Zobaczymy się przy ceremonii łamagi!

LogoZdezorientowanych.png







Darwin: No, pokażcie swoje rysunki.

K.E pokazuje coś takiego.

Mixgłoduła.png














Brajan: Robi wrażenie.

Zach: 2/10.

K.E: Przymknij ryj ty stara szmato!

Darwin: A praca Bartka?

Bartek pokazuje swoją pracę.

Toywejoy.png














K.E: Co to za dziwny serial?! SpongeBob pilot nie działa! Chodź tu i NAPRAW go!

Wybucha śmiechem.

Bartek: No i jak oceniacie?

Zach: 1/5.

Darwin: Ja nie mogę, wszyscy będziemy kapitanami!

Oberwał błotną kulą.

Heather: Przykro mi, ale wolę dojść do konkretów.

Rozkazała swojej drużynie wsadzać kule.

Heather: Do dzieła!

Zaczęli strzelać kulami na lewo i prawo.

Zach: A nie mogliśmy się wcześniej przygotować?

Darwin: Jak widać nie.

Tylko Zach i Brajan jeszcze nie oberwali u nich kulami, reszta tak.

Darwin: No i zajebiście.

Centrum Sztuki i Rzemiosła

Brady: Tamci się świetnie bawią, a my musimy spędzać czas tutaj...

Wskazuje na to "wymarłe muzeum".

Brady: Ale jakoś sobie poradzimy.

Victor: Jakie zadanie?

Brady: Wszystkich trafionych kulami wpuście tutaj.

Victor: Proszę bardzo.

Zaczęli gonić ofiary.

Arena

Heather: Wygrywamy frajerki!

Reszta jej drużyny nosiła spódniczki z trawy.

Cour: O nie, muszę to nosić!

Venice: Nie musisz, ale mi się to podoba.

Zaczęła tańczyć hula, a Heather błotem rzuciła w Anais.

Anais: Za co? :'(

Heather: Idź stąd.

Anais: Nie!

Oberwała jeszcze raz.

Heather: Zamknij się dziwaczko.

Venice: Dew JedenDwaTrzy JedenDwaTrzy Te spódniczki Hula Hop! <3

Heather: ZAMKNIJCIE TE MORDY!

Cour: Laska, ty się odzywasz najgłośniej, Tobie też radziłbym się zamknąć.

Heather: Grrr...

(PZ) Heather: Oberwie za to, co powiedział!

Tymczasem....

Darwin: Victor, co Ty tu robisz?

Victor: Uciekaj!

Darwin uciekał, obrywając przy tym kulami, a Victor robił uniki.

Victor: Jeszcze Cię złapię!

A z drugiej strony...

Stewart: Błagam, nikt nie odpadnie.

Puka go Brajan.

Brajan: Nie wiesz gdzie tu można uciec?

Stewart bierze trochę błota i smaruje nim twarz Brajana. Potem zdejmuje koszulę i ociera sobie nią palca.

Stewart: Idziesz ze mną.

Pauza.

Blaineley: Co to ma niby znaczyć?!

Dzwoni do Brady'ego.

Blaineley: Co on sobie myśli?

Nie odbiera.

Blaineley: Jak ja mu pokażę co on nawyprawiał, to pożałuje jeszcze swoich decyzji!

(PZ) Blaineley: Tylko najpierw sobie zrobię kawę.

Arena

Wszędzie panował hałas i tłok.

Heather: Ludzie, będziemy najlepsi!

Venice: ANARCHIA!

Heather: W sumie to zostałyśmy dwie.

Biegną do armaty przeciwników i do niej wsadzają sporo kul.

Heather: Teraz nikt nam nie ucieknie.

Tymczasem Stewart idzie spokojnie i obrywa większością kul.

Stewart: Super, jestem cały brudny.

Rozbiera się.

Stewart: I tak w większości piach mnie przykrył...

Obrywa w usta.

Stewart: (pluje piaskiem) Co to jest?

Obok niego stoi Victor.

Victor: Pogratuluję takiej radości.

Bierze węgorza na głowę Stewarta.

Victor: Miłego solarium!

Ucieka rzucając do brudnego kosza na śmieci rękawiczki.

Stewart: Jak ja Cię...

Zostaje rażony prądem.

(PZ) Stewart: On... BZZZZ! ...jeszcze BZZZ! pożałuje! BZZZ!

Victor idzie do Brady'ego.

Victor: Cześć, trzech ludzi siedzi na ławce, bo ich tam przygotowałem. :3

Brady: Czyli obecnie wygrywasz, jednak jest 3-2 dla Ciebie.

Victor: I jeszcze porażony Stewart...

Brady: Stewart?!

Idą do niego.

Stewart: BZZZ! Pomocy!

Brady zdejmuje z chłopaka węgorza.

Brady: Uff, nieźle się urządziliście, dam Ci jeden punkt za wytrwałość.

Victor: Ja to zrobiłem specjalnie!

Kopie w puszkę.

Victor: I wiesz co? Już go dołącz do całej Totalnej Porażki, bo nie chcę tutaj być!

Odchodzi.

Brady: Trzeba zadzwonić do Blaineley...

Blaineley jest aktualnie dalej w Kawiarni 

Blaineley: No, minęło dziesięć minut, a go na szczęście nie ma.

Tymczasem dzwoni jej telefon.

Blaineley: Pyk. <3

Rozłącza.

Blaineley: Zobaczymy jak sobie teraz da radę.

Arena

Na arenie są wszyscy Zdezorientowani oprócz Zacha i tylko Anais.

Zach: Oł, co się stało?

Brajan: BLAINELEY SIĘ STAŁA!

Darwin: Nasłała na nas dwóch frajerów, którzy nas gonili.

K.E: Ja się po prostu przebrałam w błoto. <3

Bartek: I tak nim byłaś.

K.E daje mu do picia błoto z butelki.

K.E: Dój sobie niepełnosprawny głuptasku, bo takiego życia nigdy nie zaznasz!

Zach: To ja mam być złotym kutaskiem!

K.E: Weźcie mu coś powiedźcie, albo go zaraz pierdolnę! >:(

Obok niego stoi Blaineley.

Blaineley: Dobra, przegrali Zdezorientowani, ale co się stało z Wawanakwą?!

Wzdycha.

Blaineley: Jak ja siebie nie znam...

Naciska przycisk na pilocie i Wawanakwa wyglądała jak przed bitwą, a wszyscy byli w kółku.

Heather: A co to w ogóle jest?

Blaineley: Wygraliście, wrzawy nie ma i macie słodki poczęstunek w Hotelu, a z wami Zdezorientowani po raz kolejny nie z rzędu widzimy się na ceremonii. <3 Potem pogadam z Brady'm.

Ceremonia

LogoZdezorientowanych.png







Blaineley: Witam Was po raz enty na ceremonii eliminacji. Widać, że się zmieniliście na stan pierwotny. Tylko piątka dostanie się dalej, a jednego podobnie jak Scarlett, wywalimy z programu.

K.E: A nie powinnaś dać spokój z ceremonią?

Blaineley: Nie. A teraz przejdziemy do konkretów, pierwsze Gemmie otrzymują Darwin i Max.

(PZ) Max: Nic tym razem nie zrobiłem, a jestem bezpieczny.

Blaineley: A dwie kolejne - Brajan i Zach.

Uśmieszek ze strony Brady'ego.

(PZ) Brady: Po ceremonii dam takie show, że popamięta mnie jeszcze na długo.

Blaineley: A ostatnie Gemmie otrzyma...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

K.E!

Wręcza Bartkowi kość.

Blaineley: Miło mi było, ale się już skończyło. <3

Wykopała Bartka z wyspy.

Blaineley: A tak właśnie zakończymy 7 odcinek Totalnej Porażki: Powrotu na Wyspę Wawanakwa!

Hol

Blaineley czeka na Brady'ego.

Blaineley: Ty mały gnoju! Jak możesz mi psuć program?!

Czeka na odpowiedź.

Brady: Sama wiesz, że ja też chcę ratować serię i chcę, aby była najlepsza!

Blaineley: Dlaczego nie dasz mi samej poprowadzić programu?

Brady: Bo jesteś głupia, brzydka i nie dzwoń do mnie!

Zamyka jej drzwi przed nosem.

Blaineley: Wracaj!

Biegnie za nim.

Blaineley: Zobaczymy się w następnym odcinku!

Symboliczny koniec. :) Pisałam trzy dni. <3

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki